Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Powiedz mi te słowa 

których nie jestem wart 

może będzie łatwiej 

kiedy spadnie płaszcz 

i te słodkie kłamstwa

co tak pragnę je usłyszeć 

jak ciało bez okrycia 

o bardzo nagim świcie

 

proszę cię o farbko 

pokoloruj moje życie 

 

nie żądam zwrotu szczęścia 

nie odbiorę ci swobody 

i wybacz mą nachalność 

gdy pojawiam się bez zgody 

jak nostalgia w dzień słoneczny 

woń twej skóry przez ulice 

jak przerwany hejnał 

zamieniony w nagłą ciszę 

 

proszę cię o farbko 

pokoloruj moje życie 

Opublikowano

@Dzibi bardzo dobry początek jednak trochę gryzie się z dalszą częścią zwrotki bo np. 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

a następnie

Może by tak zmienić ale to tylko sugestia

 

I bez tych kłamstw słodkich

Co tak pragnę usłyszeć

Jak ciało bez okrycia

Jak słońce nagim świtem

 

Chyba byłoby bardziej konsekwentnie

 

Pozdrawiam

Opublikowano

@Moondog Dziękuję ci za te sugestie. Sam myślałem nad dopracowaniem tekstu, bo wiedziałem, że coś się ze sobą gryzie- mój błąd, że nie dodałem go w warsztacie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dopracuje to i owo posiłkując się twoimi uwagami i całość będzie współgrać. Jeszcze raz dziękuje!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.... "farbka".. ale tytuł, jak nie zajrzeć, co też kryje.

Fajna treść, ale... zasugerowałabym pozbycia się ukośników.

Hejnał urywa się.. nagle.. dlatego, mnie bardziej pasuje tylko.. zamieniony w ciszę.

W 'dwuwersach'.. "o" oraz "moje", dla mnie na .. nie.

To Twoje pisanie... popatrz, pomyśl, może 'coś' weźmiesz.. 

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Co tu się w ogóle porobiło?! Jakaś grubsza impreza. Ja tu widzę, że grupa do siedzenia w kółku by się zrobiła. I jak tu Ludzi nie kochać?
    • @tetu Nie wiem co tu więcej dodać.  Dziękuję za komentarz.  @Berenika97 Pisany był na konkurs.  Dziękuję również za odwiedziny. 
    • @Amber Może lepsza taka niż żadna :)
    • Gdzieś na krawędzi niebytu. Amor ziewnął. Jego chmura wygnieciona w kształcie serca dryfowała bezwiednie w morzu spokoju. Pluskały w nim pierwsze pryzmaty, jak on je kochał. Wyławiał je pulchniutkimi dłońmi i uzupełniał kołczan. Powtarzał sentencję, dmuchał, wygładzał. — Niech tylko trafi w czyjeś sedno. — Mruczał z lekkim podnieceniem. Mijały dni, nie spał w nocy, znużony wysokim lotem postanowił rozwinąć skrzydła. Machał nimi tak mocno, że przedmuchał tratwę nad jedną z większych metropolii. Rzeka świateł z lamp drogowych posłużyła mu za pas do lądowania. Statek nie tak całkiem mały zamienił w samochód, dostawczak fast foodu fudora. – Piękny ciemny róż, hej! – wskoczył na tylne siedzenie i zajarał eko-peta. Chmura zakasłała na tyle. Ruszył, dymił mini serduszkami, pierniczkami i hej! Pierwsze pasy ominął z piskiem przerażonego zmechanizowanego serducha. – O by cię diabli stara pokrako — wyzywał zatroskany mozolnym ślimakiem z laską i tobołkiem starszej pani. – Ma garba, a schować się w nim nie umie, ślimakpustelnik – zachichotał podle. Następny skręt był tak ostry, że jechał na dwóch kołach z lewej strony. Opony niczym pączki, podkskiwały pulsacyjne. Amorek zamknięty w puszce na ciastka przeżył szejkowanie. – O żeż! Spuszczam ci powietrze z kół, ty szalone! Od teraz polecisz baloniku na sznurku. Szedł tak rozlegniżowany trzymając nad głową serduszko, wyrywało się czasami potrącając głowy przechodniów. Zaskoczeni unosili głowy, widząc pierwszy raz niebo od wielu lat. Serce tymczasem kradło ich dane z serwisów randkowych, socjalnych i Opowi.pl Amor zaczął odczuwać niewygodę braku ubrań, zimno w poślady, zmusiło go do założenia czegokolwiek. W cywilizowanym mieście ubrania z kontenerów były godnym recyklingiem. Poczuł się pewniej w trochę za dużej sukience. Poprawił loki, błysk w oku i heja!
    • @Myszolak  Jak by nie patrzeć  to miłość się liczy:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...