Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

gdy zdejmuję hełm vr

spada na mnie nagle 

świadomość tu i teraz 

przez dłuższy czas 

nie mogę złapać tchu 

nie mogę opanować 

drżenia rąk i mięśni twarzy

siedząc w fotelu córki 

której w tej rzeczywistości 

już nie ma na kolanach

ściskam jej ulubionego misia

z wielką dziurą w głowie 

jesteśmy do siebie podobni 

Edytowane przez Lahaj (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Życie w vr dzieci mnie przeraża. Rozmawiałam z takimi, co plączą im się światy, mają bóle głowy, problemy z błędnikiem, ciśnienie oczne. Ciekawe, że same dostrzegają objawy z ciała, a siedzą. Oba światy są kompatybilne, równolegle, równie rzeczywiste. Cienka granica, by nie przechylić się na drugą stronę lustra. bb

Opublikowano

@valeria @beta_b Mam takie alt wyobrażenie w którym nic się nie zmieniło córka żyje żona żyje nic się nie zmieniło. Lub tez na odwrót zostałem sam a wyobrażam sobie ze są wciąż przy mnie. Co jest rzeczywiste? Jest to jedna warstwa. Druga to rzeczywiście ta w której córka ucieka w świat cyfrowy dalej i dalej aż do zupełnego zatracenia. pozdro

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
    • Witaj -  Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło? - wszystko to razem  - czyli miłość -                                                                                                Pzdr.
    • Witaj - cudowny obraz namalowałaś poezją - czarujący magiczny -                                                                                                                               Pzdr.serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...