Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ziszcza moje marzenia ona, w dni i noce.

 

Niewidzialna, zewsząd wypatruje wrażenia;
bytem puka do mieszkającego człowieka -
'nie mieć' wygra z nadrzędnymi rolami życia

 

W tym teatrze jest jedna scena, bez kurtyny, 
nawet nie! Pokrzyczysz sobie do gwiazdek
w operze. Mówi: kawałki światła ci pożyczę
Niech! Zasili wnętrze. Żyj długo i szczęśliwie.

 

I śmiejesz się ze mną dostrajając zmysły,
na podwieszanym niebie patrzysz na mnie.

 

Ta zielona! Wszechobecna prądem pokopie;
gdy budzi cztery kółka i ciebie -  tylko jazda
Drogą się nie kończy! Autostrady wyczuwam

 

Tak jak śmierć. Znam cię - byłem dzieckiem.

 

Wówczas zrozumiałem, że dla niej, jestem tu.

 

 

 

I bonus dla wszystkich. Stało się-:))

Zdjęcia przesyłam, z załączonymi, dwoma wierszami. W sumie macie, 3 in one -:))

 

 


 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Pi_Cieszę się! Jednak muszę dodać, że życie na emigracji powoduje ( że tak to ujmę ) "odwodnienia normalności"  -:))

W moim przypadku, tak się właśnie dzieję.

Co do wierszy, i tematyki partiotyzmu;  to jest ciężki kawałek chleba, nie lubię, wręcz nienawidzę pisać takich treści.

Jednak się skusiłem, a efektem są te wiersze... Te wiersze mnie bolą! 

Dziękuję za zajrzenie i podzielenie się swoją refleksją.

Co do linku, który zapodałeś, szczerze odpowiadam : nie wiedziałem o tym!

 

Pozdrowionka ślę

@huzarc

Dziękuję!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na brzegu   ktoś  wspomniał o czasie jak o rzece   stałem nad brzegiem i patrzyłem jak woda niesie liście z wczoraj do jutra   w tle starożytny bóg o oczach kota mrugał leniwie a my w pośpiechu wymienialiśmy sekundy na bilety do nigdzie   kontekst byłby kluczowy ale siedzieliśmy  w ciemnej sali i czekając  na napisy końcowe   czy to już koniec czy dopiero początek  gdzie duchy wymieniają się opowieściami o zapomnianych życiach na ostatniej stronie księgi   puste linie czekają na słowo które nigdy nie padnie  
    • Płynie prąd, prąd to życie, Prąd sposobem na przytycie, A ja tyję od przepychu, Które prąd mi przyniósł w życiu. Światłem świeci, silnik kręci, Na to zawsze są klienci. Stąd też właśnie ja z woltażem Połączyłem się mariażem.   Gdzie tam śluby, jest kochanka -Prądem napełniona szklanka. Nic nie grozi z niej wypicie, Kładę na to własne życie.   Słuchaj tego, nie żartuję, Czasem z prądem się siłuję, Że mnie kocha, to kopnięcie Mi nie straszne pod napięciem, A gdy czasem się przytulę, To mnie potraktuje czule. W głowie ci się nie pomieści, Lubię kiedy tak mnie pieści. Niech już będę romantykiem, Pysznie jest być elektrykiem.  
    • @violetta @widelec @Charismafilos @tie-break, generalnie, wierszyk miał się przyłączyć do zabawy pod tytułem poezja męska w damskim wydaniu, ale wyszła z tego lipa, przez literówkę w "chciałabym", peelek miał być facetem,  pewnie mi moja podświadomość przebiła język i zrobiłam z niego babkę, dokonałam korekty płci, na właściwą;) 
    • fajnie, zapraszasz?
    • mamie     w twoich oczach szukam błysku zrozumienia zagubił się w gęstej mgle splątanych myśli i nagle wszystko wokół stało się obce choć usta zapomniały już moje imię uśmiechasz się jeszcze rozpoznajesz sercem    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...