On, a i są, wozili z ową siano.
On, a i są, wozili z ową siano.
On... a: i są, wozili z ową siano.
W lustro człowiek spojrzał
zobaczył w nim swe odbicie
uśmiechnął się do niego
powiedział - jestem bóstwem
Wówczas lustro popękało
przemówiło ludzkim głosem
czy dalej sądzisz że to ty żeś
bóstwem a nie potworem
Dopiero w tedy zrozumiał
że nie odbicie jest wartością
lecz jego rzeczywistość
o jakiej często zapomina