Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Mapa wędrówki mojej  mam w sercu
jestem tam gdzie mnie zaprowadziło
pokazało mi nowe miasto
w którym chcę na dobre zostać

Domy z cegieł które mają duszę
wesołe pokoje uśmiechają się do mnie
każdy kolor inny jakby ściągnął z nieba tęczę
zaś poduszki w kwiaty chcą bym sypiał dobrze

Moje serce którego zawsze słucham
dlatego idąc za jego głosem wiem że nie zabłądzę
i oto dowód bo znalazłem się w cudownym mieście
i pewno skończę swą wędrówkę na mapie mojego serca

Ale póki co jeszcze ciebie wpuszczę
podzielę się z tobą odkrytym miastem
będziemy mieszkać w kolorowych pokojach
również razem zasypiać mając poduszki w kwiaty

I zlecą się motyle myśląc że to łąka
i będzie dobrze umrzeć
zapominając o zwyczajności
 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 
Edytowane przez Gabrys (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Piękna wizja....  A może rzeczywistość - ta wewnętrzna. Łagodność i piękno jej wyrazu wprost koi, przynosi ulgę, pociesza...

 

Drobne poprawki: może na poczatku "Mapę mojej wędrówki mam w sercu" (żeby nie powtarzać "mojej i "mej"), w trzeciej zwrotce pierwszy wers - "którego" (zamiast "które") i w czwartej zwrotce na poczatku - "póki".

 

Pozdrawiam :)

.

Edytowane przez duszka (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zagalopowani za tym, co ulotne, gubimy tożsamość.   Chłoniemy smaki świata bez opamiętania się, aż po zawrót głowy.   Czy da się tylko brać i łapać chwile szczęścia, gdy jeszcze los łaskawy…?   Może już czas zatrzymać się, zanim zróżowieje zmierzch, i zatęsknić za wolnością –   taką, która nie rani, nie zaciąga długów po wieczne czasy.   Jeśli miłość ma ostatnie słowo – pozwól, Boże, utkać z niej nowe jutro.
    • Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie.   Od kilku dni próbuję wysłać telegram,   że jest tu całkiem miło, że słońce świeci i plaża gorąca jest.   W nocy zaś rozbiera ją miłość.   W kolorach opalenizny cała mieni się.   Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie.   Co wieczór otwieram półsłodkie wino.   I chyba za pijaka mają mnie.   Jestem gotowy na wszystko, byle tylko zanurzyć się.   W beztroskiej toni zapomnieć,   że jest tu całkiem miło, że słońce świeci i plaża gorąca jest.   W nocy zaś rozbiera ją miłość.   W kolorach opalenizny cała mieni się.   Może w końcu jutro go wyślę.   Przyjeżdżaj, kochanie. Jest tu całkiem miło. Słońce świeci. Plaża gorąca jest.   Z tęsknoty co wieczór otwieram wino.   Kąpiele nocne urządzam w nim.   Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie…   Z tęsknoty otwieram wino…
    • Piękny poetycko, pełen tęsknoty obraz tego, co było naprawdę ważne...są takie chwile, które zostają w sercu na zawsze...pozdrawiam słonecznie*)
    • W tym tekście jest dużo prawdy i odwagi. Przyznać, że zbroja ma pęknięcia, że ręce czasem słabną - to nie słabość, ale dojrzałość...pozdrawiam serdecznie*)
    • wszędzie ją całowałem w końcu zabrakło miejsc więc zacząłem całować jej cień  - zwariowałem   wszędzie ją dotykałem bywało że tu i tam niebiosom dziękowałem myśląc oszalałem   wszędzie z nią byłem od morza do tatr zawsze kochałem ach co to był za czas   wszędzie wszędzie to mało powiedziane zrozumie to tylko tamta łąka i las
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...