fregamo Opublikowano 9 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2020 (edytowane) I tak w spopielonych dniach Mija czas niezłomny Nie złamie się gałąź boleści Nie pęknie serce z miłości Lecz żar potrafi pokonać Nie takie twierdze cielesne I las wspomnień nie wyrąbie I morze wątpliwości nie wessie W głębiny pytań zabrnąwszy W gęstwinach poczynań zaklęty Stoję ze łzami w oczach Czekając na iskrę Na płomień By spalił mi więzy 2003 Edytowane 10 Października 2020 przez fregamo (wyświetl historię edycji) 3
M_arianne Opublikowano 9 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2020 @fregamo Trzeba przez to wszystko przejść i "przegryźć" sens samemu. Tak bywa, nim się spełni lub spopieli.
Gość Opublikowano 9 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2020 Czasami ludzie sami dla siebie wymyślają ograniczenia, wspomniane więzy, które w gruncie rzeczy nie istnieją. Ale może właśnie to wyobrażenie samo w sobie jest silniejsze i bardziej dokuczliwe niż rzeczywiste kajdany.
fregamo Opublikowano 10 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Października 2020 @Marianna-@VaruVaeri Dziękuję za słowa. Pozdrawiam.
Gość Radosław Opublikowano 10 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2020 @VaruVaeri to tak, jak koleiny dla myślenia.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się