Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ta panna jest chora z miłości


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

widzi we mnie potwora

moja wina i w pierś się biję

potwornie jestem zmęcony

a ona że jeszcze wciąż żyję

 

kpisz poniewierasz

z godności obierasz

żarty żartami

ciągle się mamisz

 

że siaki owaki

kij ma dwa końce

trzymasz za jeden

i stroszysz kolce

 

czas płynie

nieubłagalnie

zrób co masz zrobić

lub nie rób wcale

 

 

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Masz rację:)), ale błąd oddaje to co chciałem zmęczenie to zaledwie preludium do chaosu mętnego postrzegania niejasności w jakiej się odnajduje PL(?) :))))

 

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Mężczyzna na łasce kobiety? Bierny, obojętny, więc po co zwraca się do niej?

Sam nie wie, czego chce, a wymaga od kobiety, żeby wiedziała, kiedy ta nawet nie wie w co ma sie ubrać nastepnego dnia i kolejnego i jeszcze nastepnego, bo to są takie trudne decyzje, a ona nie chce podejmować się takich wyzwań...

I jeszcze jemu musiałaby ubrania szykować, głowa pęka!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma   kapitalny , lekki wiersz, ale pod tą autoironią czuję coś więcej.   przypomnienie, że możliwosć "bawienia się słowami ” wcale nie jest oczywista .   dopóki słowa są wolne, nieskrępowane paragrafami i listami tego, co wolno powiedziec , poezja oddycha pełną piersią.   dziś możemy je swobodnie "składać”, a jutro  kto wie.   tym bardziej cieszy taka radosć pisania i ten dystans do siebie.   oby słowa jak najdłuzej przelatywały   jak wolne ptaki.   bez kontroli granicznej !!!    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Świetny zapis wrażenia, uchwycenie chwili, jej kolorytu, atmosfery i faktury.  
    • Człowiek? Dzieło sztuki!  Perpetum mobile  ... ruchomych schodów w metrze  Wiosna? Niebem się rodzi.  ... w starym wytartym swetrze Nie masz serca? Dziś tłusty czwartek i samba?  I dlatego tańczysz tak lekko, radośnie?  Wracaj! Zapomniałeś wziąć serca.  Spójrz: mam podobne ...  I rośnie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Tak, myślę, że we wstydzie jest wiele lęku. Myślę, że jest to emocja, którą przede wszystkim odczuwamy jako karę którą sami sobie wymierzamy. Niewiele ma wspólnego z prawdziwą skruchą czy chęcią wyciągnięcia wniosku z błędów.  
    • @viola arvensis   Wioluś. w Twoim wierszu widać  rękę poetki świadomej słowa i ciszy między wersami . kogoś, kto nie musi podnosic głosu , by powiedzieć rzeczy najważniejsze. z prostego znaku popiołu  wydobywasz  sens głęboko zakorzeniony w chrześcijaństwie tj. pamięć o kruchosci człowieka, ale i o obietnicy wiecznosci. to przecież gest ze Środy Popielcowej ktory jest nie tylko przypomnieniem  "prochem jesteś”, lecz także zaproszenie do nawrócenia i wewnętrznego odrodzenia. bardzo porusza mnie to, że post został tu pokazany nie jako ciężar , lecz jako łaska zatrzymania . to spojrzenie pełne mądrosći i łagodności, charakterystyczne dla autorki doświadczonej,    duchowo uważnej. wiersz jest jasny, harmonijny, a jednocześnie niesie głębię – jakby pisała go osoba, która sama przeszła drogę, o której mówi , ciepło i z wdzięcznoscią czyta się Twój  tekst. piękny !
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...