Henryk_Jakowiec Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Poeta także miewa chimery popada w dołek i stresy miewa powód wiadomy, choć zrobił zasiew zboże wyrosło, lecz nie dojrzewa. Choćby polewał wodą z konewki co w minerały jest wzbogacona jest coś na rzeczy, czegoś zabrakło a sprawa nadal niewyjaśniona. Wena vacatio legis w Paryżu zwiedza butiki by kupić łaszki bez niej wspomniany wyżej poeta nie skleci wiersza ba nawet fraszki. Popada w marazm, ginie w oparach papierosowym smogiem owity alkohol także wpływa ujemnie lecz to jest obraz niecałkowity. Brak tutaj innych form uzależnień lecz ja nie będę ich tu roztrząsał autor ma prawo, prawo do dąsów więc i ja także będę się dąsał. 2
Somalija Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2020 @Henryk_Jakowiec hahaha Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. . Ja Ci przypomnę, że dąsam się na Ciebie . Dobrego popołudnia . 1
Henryk_Jakowiec Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2020 (edytowane) @Somalija A myślałem będę pierwszy, który focha zmieni w dąsa a tu proszę już przede mną Somalija także kąsa. Cóż mi, zatem pozostało nieco z tyłu stać w szeregu mierzyć siły na zamiary i szykować się do biegu by w następnym już rozdaniu gnać do mety tuż po starcie nie oglądać się za siebie przeć do mety, przeć uparcie. pozdrawia Henryk I - dadaista ;))) Edytowane 5 Sierpnia 2020 przez Henryk_Jakowiec (wyświetl historię edycji)
M.A.R.G.O.T Opublikowano 6 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2020 @Henryk_Jakowiec gdyby nie te łaszki w Paryżu ;) Ładny wiersz. Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się