Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Kilka przemyśleń w kilku tematach

szarpane treści, zdań układanka

siedzę i dumam nad nowym wierszem

a tu wychodzi dziwna składanka

 

jedno drugiemu okoniem staje

i nie ustąpi nawet na kroczek

za to nie skąpi perfidnych wyzwisk,

z których na przykład, takie - wymoczek

 

to jest jedyne, które przytoczyć

bez żadnych zgrzytów na forum mogę

więc ja zaczynam rolę sędziego

i choć bezprawnie przywdziewam togę

 

na szyi wieszam wielkich rozmiarów

i odpowiednio dobranej wagi

demonstracyjnie łańcuch sędziowski

ażeby dodać sobie powagi

 

bezpardonowo ogłaszam wyrok

czy sprawiedliwy osądźcie sami

wyrzucam za drzwi zwaśnione strony

autor zostaje, lecz za kratkami.

 

w tym rozgardiaszu i w tym chaosie

straciłem głowę, straciłem rozum

bo sam na siebie wydałem wyrok

i sam przyznaję, że to kuriozum.

Edytowane przez Henryk_Jakowiec (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Somalija

 

Jestem trochę zawiedziony

bo intencje miałem szczere

serce było symboliczne

więc przepraszam za aferę.

 

Obiecywać nic nie będę

każdy w wierszu sam wychwyci

ten szczególik, który o nim

mówi, choć jest taki tyci.

 

Zatem proszę mnie zrozumieć

brać z uśmiechem bez obrazy

bo być może w innych wierszach

będzie o tym ze sto razy.

 

Serdecznie pozdrawiam ;)))

 

 

Pozdrawiam ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ej, i pan... i wina pije.    
    • Pan zeżre boa, oberże zna P.      
    • @viola arvensis   ale ja jeszcze na chwilę.   Twój wiersz jest wysycony treścią.   i rozpatrywanie treści na poziomie materialnym to jest tylko jeden kierunek.   a ja myślę jak go można interpretować z pozycji filozoficznej.   i tu robi się jeszcze ciekawiej.   bo Twój wiersz dotyka tematu, którym   filozofia zajmuje się od wieków to jest relacji między "ja” a spojrzeniem innych. można go czytac w kilku klasycznych perspektywach. trochę jak u Jeana-Paula Sartre’a  gdzie " bycie widzianym” przez innych potrafi człowieka uprzedmiotowić.   wtedy popularnosć   staje się pułapka bo zaczynamy istnieć bardziej jako obraz w cudzych oczach niz jako my sami !!!! z drugiej strony u Arystotelesa człowiek jest istotą społeczna  więc całkowite odcięcie się od uznania innych byłoby nienaturalne.   potrzeba "bycia widzianym” nie jest błędem, tylko częścią naszego bycia w świecie,   jeszcze inaczej u Friedricha Nietzschego bo tu ważne byłoby pytanie czy Twoje 'światło” jest naprawdę Twoje, czy tylko odbiciem cudzych oczekiwan ?   fryderyk  by raczej poparł ideę tworzenia własnej wartości, nawet jeśli idzie to pod prąd popularności . i t teraz robi się u Ciebie  ciekawie bo Twoj  wiersz nie wybiera jednej z tych dróg.   on stoi dokładnie pomiędzy.   tzn. nie neguje całkiem światła (  bo mówi o " własnym świetle”  ), ale podważa jego zewnętrzne źrodło.   i dlatego masz poczucie niepokoju.   bo to nie jest spokojna, zam knięta myśl, tylko napięcie między  potrzebą uznania, a potrzebą niezależnosci.     no to tak się nagadałem.   Twój wiersz jest interpretacyjnie  wielopłaszczyznowy.   ma cholerną głębie.   tak dobrze go napisałaś!!!!!     to mi się w głowie zapętlił :)
    • Udoi - ma raz - u huzara miodu.    
    • @hollow man bracie! zadziwiasz mnie sposobem opisywania rzeczywistości, cholerka - zazdraszam nawet nieco ;) Szczery podziw z własnej niemożności wykrzesany :) Wiersz.. mocny!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...