Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 


co robisz
a siedzę
i się biedzę
ok, więc

klep biedę po ramieniu oswój francę w okamgnieniu
niech po kątach się rozgości niech w lodówce miejsce mości
daj jej teren na kanapie tam niech śpi i cicho chrapie
i krzesełko daj w Wigilię ugość zdzirę jak familię

a gdy już się zadomowi oddaj kurwę sąsiadowi
bo od zawsze wszyscy wiedzą że z sąsiadem tuż za miedzą
żyć należy w wielkiej zgodzie a najlepiej jest w przyrodzie
kiedy wszyscy mają równo a dokładnie wielkie gówno.
  

 

 

 

Tylko wielkie gówno jest w stanie zjednoczyć Naród.

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez ais (wyświetl historię edycji)
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Wiesław Jasiński   nie prowokuję, ale nie może tak być, żeby strach przed nieuprzejmością generował moje milczenie, bo wtedy rozmówca będzie uważał, że ma rację, a ja nie mam argumentów, proste?    jak Koneczny opisuje te cywilizacje i jakie ma podstawy, od tego trzeba zacząć   wtedy jest merytorycznie- a interlokutor odnosi się do treści i do jej ewentualnego przetworzenia przez nadawcę    zresztą to nie miejsce na takie rozmowy...odpuszczam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      :)
    • Chciałbym napisać najpiękniejszy wiersz i ubrać Cię w niego.   Otulić słowami nieuchwytnymi, które zaczerpnąłem wprost z Goethego.   Zastanawiam się tylko dlaczego…   Piszę i nucę, lecz rymy układają się nie w ciebie, tylko w innym wierszu.   Teraz widzę, że byłem oszczędny w zwrotkach, że byłem oszczędny w sercu.   Zastanawiam się tylko dlaczego…   Na końcu mego pisania wciąż jesteś nagą poezją.   Bez ozdób, bez wdzięku. Czy nie byłabyś pustą poezją — ale za to w cudownym futerku.   Może dlatego nie umiem Cię ubrać. Może dlatego nie umiem Cię dopieścić.   Wolę Cię taką. Bo wtedy wiem, że jesteś moją poezją…    
    • @Sylwester_Lasota       

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiedziałam - ale zapamiętam i już się się poprawiam :)
    • @Sylwester_Lasota   a może uwierz poecie on tworzy w świecie iluzji wierszem trzy po trzy też plecie zmyśli historię wydłuży   ma w łebku tysiąc pomysłów na papier musi je przelać wyrzucić niczym garść liści czasem go trafia cholera   inaczej bywa na co dzień w domu kartofle obiera posprząta zmyje podłogę kwiatek przyniesie ci nieraz    bywa spotkania ma jakieś warsztaty czasem biesiady poetek unika on raczej nie wchodzi z nimi w układy   jest wierny swojej jedynej choć wierszem coś tam kreuje fantazję zawsze ma przy niej ona natchnienie buduje    :))  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...