Piekarz
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Wiechu J. K. 3 316
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
@ŻwirekTenDobry Cisza w pewnych przypadkach przemawia głośniej od megafonów. Pozdrawiam.
0
-
-
Zarejestruj się. To bardzo proste!
Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.
-
Ostatnio dodane
-
Ostatnie komentarze
-
Przez FaLcorN · Opublikowano
@KOBIETA Nie jesteś dla mnie drobnostką.Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
-
Przez KOBIETA · Opublikowano
@FaLcorN nie masz serca!Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
i nie udawaj, że dostrzegasz w ciemnym lesie …drobnostki -
Przez marzipan · Opublikowano
@Natuskaa Niebywałe. Wiersz zaczyna się od pasztetu, a kończy na kwietnym ogrodzie. A może i nie...? :D Gdyby jednak słowo "pasztet" odczytać jako brzydotę, a ogród z kwiatami uznać za określenie piękna, to podmiotka znajduje się pomiędzy - lub w ogóle poza nimi, gdzieś obok. Wiersz brzmi częściowo dysocjacyjnie, jakby peel był w stanie odrętwienia wywołanego zmęczeniem, zagubieniem, rozczarowaniem otaczającą rzeczywistością. Widzę tu opis momentu przeciążenia, kiedy człowiek niby ma co robić, ale w sumie sam nie wie co i trwa bezczynnie, trochę zabłąkany, a trochę zawieszony. I zastanawia się, dlaczego w ogóle utknął w tym stanie, w tym miejscu - z pasztetem - skoro mógłby przebywać w ogrodzie pełnym kwiatów. Na końcu wybrzmiewa nuta cichej rezygnacji. Nie z ogrodu. Z samego siebie. Utwór opisuje to wszystko w sposób niebezpośredni. Nie ma tu słowa o zmęczeniu, rozczarowaniu, smutku. Może to nawet błąd interpretacyjny z mojej strony. Jednak w wierszu Autor zapisał proces myślowy, który subtelnie sugeruje nam warstwy emocjonalne podmiotu. To jak scenografia bazująca na zaledwie kilku rekwizytach - i jedna scena jednego aktora, który w akompaniamencie tykania zegara potrafi pokazać widzom wszystko, co było do pokazania. -
Przez Adam Zębala · Opublikowano
Zasnąłem w moim leśnym domu w kominku dopala się ogień rozświetlając cały pokój. Co noc przyjaciele przychodzą jest ich cała wataha przywódca przed drzwiami zasiada. Zaprzyjaźniłem się z nimi usiadłem po środku stada małe wilki po mnie łażą. Głos sowy przeplatany z wyciem wilków nie pozwala zapomnieć że są i zaznaczają swoją obecność. Co noc gdy cisza trwa stary zegar czas wybija nieustannie i bardzo brutalnie. Czas ciągle płynie pośród starych zegarów starych ścian i obrazów które zawsze tutaj były. Odizolowałem się od świata pośród drzew pośród ścian jestem u siebie i jest mi dobrze. Nie zapraszam Cię do siebie moi przyjaciele Cię nie chcą bo nie ufają nikomu. Ufamy tylko sobie każdego dnia i w nocy ptaki dla mnie śpiewają pieśni. -
Przez Starzec · Opublikowano
to ty idealna bielą twój styl nienaganny a zapach mięty przywołał motyle na chwilę nie na chwilę
-
-
Najczęściej komentowane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się