Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zachęcony do pisania

piszę, choć mi wena wzbrania

bowiem ona podszeptuje,

że za bardzo ryzykuje

 

pisząc szczerze i od serca,

że tak czyni sprzeniewierca

a ten ktoś sobie nie życzy

kierowanej doń słodyczy

 

w czułych słówkach, miłych zwrotach

wydrapanych gdzieś na płotach

(wirtualnych oczywiście)

z myślą, że na czarnej liście

 

piszącego wnet umieści

no i nie wiem czy się pieści

ze mną (wena) czy też droczy

i jak spojrzę ja jej w oczy

 

kiedy moje przypuszczenia

czas w realia pozamienia

załka dusza nieszczęśliwa

że z niej los się naigrywa.

 

Opublikowano

@kot szarobury

Ja spotkałem bogatego

który widząc bezdomnego

na jałmużnę skąpił grosza

a codziennie (on) do kosza

 

wrzuca bułki, chleb, wędliny

gdyż kupuje na tuziny

bo mu grosza nie brakuje

a ten biedny niech głoduje.

 

Miłość też nie po różanej

idzie drodze obsypanej

pięknym kwiatem owej róży

czasem błądzi gdzieś w podróży

 

po omacku bez wytchnienia

szuka swego przeznaczenia

nawet ze spuszczonym nosem

bierze się za bary z losem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...