Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Rozbrajający usmiech - Polly chce krakersa 

Przekrzywiona główka - potrzebuję dobrego przyjaciela 

Łachy z lumpeksu - przyjdź taki jakim jesteś 

Brudny gitarowy riff  - nie złamię się! 

 

A jednak... życie ciebie przerosło 

herosie? podobnie jak innych 

scenicznych szamanów chciałeś 

czy nie? trafiłeś do klubu 27


Jesteś z siebie dumny tato?

 

 

 

 

 

Edytowane przez Lahaj (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Mam podobne przemyślenia jak peel odnośnie mojego ojca 

Też brał z życia garściami 

Grał śpiewał i tonął 

Świetny wiersz

Opublikowano

W moim przypadku alkohol no i bezwzględna żona która chyba całej rodzinie psychikę rozpieprzyła 

 

 

Opublikowano

Rodziców się nie wybiera 

A ja mimo wszystko kocham bezwarunkowo i spalam się w tym szaleństwie toksycznych oparów 

 

 

Opublikowano (edytowane)

@Lahaj Tak, jest coś z tymi szamanami... Cenię ich za twórczość, reszta to życiowa tragedia. Na szczęście jest wielu szamanów, którzy dożywają sędziwego wieku, to jeden z moich ulubionych, kompletny wykręt, a trzyma się dziadek i daje czadu:

 

A to drugi ich utwór, który z powyższym wziąłem dla siebie jako prywatny hymn:

 

Edytowane przez Krakelura (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta Tak, słońce gra tutaj pierwsze skrzypce:) @vioara stelelor przyroda rzeczywiście pełni kojącą funkcję w życiu człowieka. Zabiegani  niestety nie wszyscy to dostrzegamy...
    • @KOBIETA nie wszystko muszę :)
    • @vioara stelelor Sroka jest prawdziwa! Dzięki za wpis, fajnie, że wiersz skłania do zadawania takich fajnych pytań. Sam się napisał, więc niech się sam tłumaczy...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ciekawe. Chciałam opisać przeżywanie każdego dziś w perspektywie przyszłości, kiedy na minione dni można już popatrzeć jako na osobiste osiągnięcie. Wyobraź sobie na przykład alkoholika wychodzącego z nałogu, który odhacza kolejne dni bez picia, a potem ogląda się za siebie i konstatuje, że wytrwał w postanowieniu na przykład już przez cały miesiąc. Ale masz rację, zwracając uwagę na to, że ten naszyjnik dni składa się ze zbieranych w całość teraźniejszości, posiadających bardzo dużą wagę :)
    • @APM Tytuł jest rzeczywiście rewelacyjny, łączący poprzez zabawę słowną dwie rzeczywistości: - metapoetycką; - świat natury.   Obie te rzeczywistości stają się w przestrzeni wiersza wzajemnymi lustrami, połączonymi jednym wspólnym mianownikiem - energią i mocą tworzenia.   Ciekawe w tym wszystkim pozostaje pytanie - czy sroka istnieje naprawdę, czy została, jak u Szymborskiej - napisana. Czy mamy tu do czynienia z równoległością światów i ich niezależnością? Czy też jeden zawiera się w drugim? Czy to obserwacja przyrody prowadzi do poszukiwania paralel i analogii, czy też to one są punktem wyjścia do stworzenia konkretnego obrazu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...