Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Rozbrajający usmiech - Polly chce krakersa 

Przekrzywiona główka - potrzebuję dobrego przyjaciela 

Łachy z lumpeksu - przyjdź taki jakim jesteś 

Brudny gitarowy riff  - nie złamię się! 

 

A jednak... życie ciebie przerosło 

herosie? podobnie jak innych 

scenicznych szamanów chciałeś 

czy nie? trafiłeś do klubu 27


Jesteś z siebie dumny tato?

 

 

 

 

 

Edytowane przez Lahaj (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Mam podobne przemyślenia jak peel odnośnie mojego ojca 

Też brał z życia garściami 

Grał śpiewał i tonął 

Świetny wiersz

Opublikowano

W moim przypadku alkohol no i bezwzględna żona która chyba całej rodzinie psychikę rozpieprzyła 

 

 

Opublikowano

Rodziców się nie wybiera 

A ja mimo wszystko kocham bezwarunkowo i spalam się w tym szaleństwie toksycznych oparów 

 

 

Opublikowano (edytowane)

@Lahaj Tak, jest coś z tymi szamanami... Cenię ich za twórczość, reszta to życiowa tragedia. Na szczęście jest wielu szamanów, którzy dożywają sędziwego wieku, to jeden z moich ulubionych, kompletny wykręt, a trzyma się dziadek i daje czadu:

 

A to drugi ich utwór, który z powyższym wziąłem dla siebie jako prywatny hymn:

 

Edytowane przez Krakelura (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Radosław   "rękawami" - brzmi bardziej naturalnie , brzmi realistycznie mimo przeskalowania. "rękawem" - będzie bardziej surrealistycznie i niepokojąco. Jeżeli chcesz wzmocnić oniryczny ton- liczba pojedyncza może być mocniejsza. Jeśli wolisz spokojniejszy, bardziej "realistyczny" obraz ubioru zostaw tak, jak jest.    
    • @Berenika97 I tak sobie siedzą na tym cmentarzu głaszcząc lastryko. Taka seria gorzkowesoła z Ricky'm jest chyba jeszcze na Netflix - After Life. Klimat się udzielił.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...