iwonaroma Opublikowano 3 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2019 w Bombaju jak w raju wiem bo widziałam na filmie tłukłam się przez całą Europę autobusem do Portugalii na Cabo da Roca panowała gęsta mgła i gówno było widać dobrze przynajmniej że kierowca miał piękne oczy - chyba jak Atlantyk - to jest co wspominać w międzyczasie była Hiszpania zza okien autokaru sztuczne byki w pośpiechu Madryt i próba flamenco tylko patrzenie wcale nie tańczyłam w Paryżu zimniej niż przepowiadano w prognozie telewizyjnej na początku szukałam sklepu z ciepłymi skarpetkami a potem przegonili nas sprzed restauracji nie mieliśmy forsy by zamówić najtańsze danie do Niemiec dojechałam rzeczywiście bardzo czysto i schludnie ale ciągano mnie po różnych sklepach gdzie mówili tylko po niemiecku i nic a nic nie rozumiałam Anglię miałam osiągnąć i wszelkie inne europejskie kraje lecz nie starczyło już kasy a nawet i zapału ku Australii (choć miałam zaproszenie) nie było natomiast odwagi - te pająki i węże, węże, węże, węże, węże ;) USA nie lubię (choć większość lgnie) i nawet nie wiem doprawdy dlaczego Rosji nigdy nie brałam pod uwagę a Rosjanie mnie - więc wszystko wyrównane postanowiłam wykształcić się we własnym kraju pojechałam nad morze akurat był straszny upał pamiętam długą kolejkę do kibla i pociłam się nie tylko z gorąca a piach rozdeptywany przez biegające dzieciaki sypał mi w oczy w górach w sumie było najfajniej całowaliśmy się przy zgaszonym ognisku przez moment miałam wrażenie że zapłonęło ale... to fałszywe było opowiadanie dlatego skoncentrowałam się na bliższych okolicach lasy lasy jeziora jeziora łąki drogi a potem ulice i domy... na koniec spoczęłam w pokoju pod lampą. i tu fatalizm się kończy? p.s. mam taką (wreszcie) nadzieję :) 4
Marlett Opublikowano 3 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2019 Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, a najlepiej we wlasnym domu:) PozdrawiaM. 1
jan_komułzykant Opublikowano 3 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "wcale nie tańczyłam" - chyba wcale niepotrzebne (jeśli tylko patrzenie) zamiast "rozdeptywany" dałbym rozpryskiwany, bo rozdeptywany wbijamy głębiej. zamiast "sypał" - pryskał, strzelał, bryzgał, raził (sypanie kojarzy się z powolnym procesem, często wymuszonym, to jednak donoszeniem ;) Przyjemna fantazja, pozdrawiam.
Don_Kebabbo Opublikowano 4 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie zgodzę się - to "sypał" jest idealne, przerzutnia ma sens tylko z tym jednym konkretnym słówkiem (btw. u mnie w ostatnim dzieciarnia podobnie rozrabia ;)). Pozdrawiam.
jan_komułzykant Opublikowano 4 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no trudno, jakoś z tym się pogodzę ;)) Pozdrawiam.
Don_Kebabbo Opublikowano 4 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ;)
iwonaroma Opublikowano 4 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. fakt :) zdrówka też
iwonaroma Opublikowano 4 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Janek, tekst jest wprawdzie stary ale natenczas zmodyfikowany i stąd pewnie mnóstwo uchybień - jeszcze raz na spokojnie się przyjrzę - ale pewnie nie dziś :) zdrówka też
iwonaroma Opublikowano 4 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. piasek np. w klepsydrze sypie się szybko i bez niczyjej pomocy ;) zdrówka i serdecznie
iwonaroma Opublikowano 4 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ;)
iwonaroma Opublikowano 4 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2019 dzięki dla eviccy za serduszko
Justyna Adamczewska Opublikowano 4 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2019 Iwonko no świetny przewodnik turystyczny. Szkoda, ze nie skorzystałam i ja. Wszędzie : patataj, patataj, patataj... itd. Wizyta w Rosji wyśmienita: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. He, he, najważniejsze, aby wyszło na zero - tu w tym przypadku. I te skarpety w Paryżu: No super. Pomysłowość życia nie ma końca, co Peelka słusznie zauważyła. Wiesz, uśmiałam się przy tym wierszu, choć pewnie on nie taki do śmiechu. Alem ja się uśmiałam, a co? Płakać miałam, np nad wersem: Eh, życie. Pozdrawiam wędrowniczkę, J.
jan_komułzykant Opublikowano 4 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przeciwnie, w klepsydrze piasek przesypuje się bardzo wolno, dlatego klepsydra ma taki kształt, żeby właśnie taką funkcję piasek pełnił - wolnego przesypywania :)
iwonaroma Opublikowano 5 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
iwonaroma Opublikowano 5 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj, coś mi wpisywanie nie wychodzi, nowy komputer mi padł - wyciągnęłam stary - ale może się uda :) Justyna - śmiać się trzeba! :) wprawdzie to taki śmiech trochę przez ironię - ale zawsze - dzięki! i zdrówka też
iwonaroma Opublikowano 5 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Janek, logicznie rzecz ujmując to masz rację :) ale czasem... klepsydra naprawdę szybko śmiga...:(
jan_komułzykant Opublikowano 5 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oczywiście, dlatego napisałem (bo to życzenie jest, do bólu szczere) - wolnego przesypywania :)
wjola Opublikowano 5 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chyba całkiem niepotrzebne wg mnie ;)
iwonaroma Opublikowano 6 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no chyba tak ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się