Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@MagicQueen Witaj, to chyba pierwszy wiersz, jaki czytam przez Ciebie napisany. 

Dość trudny w zrozumieniu. Czy to o odejściu, czy o bliskości? 

To ciekawe, rzeczywiście morze/ocean pachną, jest też powietrze - specyficzne. 

 

 

Sztorm zalewa czy zalewany jest sztorm? 

 

To mnie zainteresowało.    Justyna. 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chodzi o zrozumienie, to nie do końca jestem fanką odkrywania wszystkich kart ;)
Zawsze mnie fascynuje to jak piszę wiersz o czymś co jest w mojej głowie w danym momencie, a później ludzie interpretują to w zupełnie inny sposób. Ale chyba to jest właśnie to czego szukamy w różnych formach artystycznych, czegoś z czymś możemy się utożsamić i na tę jedną chwilę uznać za swoje. 
Co do sztormu, tutaj mogę ujawnić, że to on jest siłą, która ma moc.  

Edytowane przez MagicQueen (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No to jest pewnik @MagicQueen, nie trzeba tego ujawniać, żadna tajemnica. 

 

Jak to, nie chcesz, aby odbiorcy rozumieli Twoje przekazy? To nie poker. 

 

Wytrawny odbiorca ma na tyle wiedzy, że karty czyta bez ich odkrywania. 

Taka jest prawidłowość - owolnośc interpretacji. Byle nie było nadinerpretacji. 

 

Nikt tez nie siedzi w Twojej głowie @MagicQueen, taka prawda. 

 

Ja nadal nie rozumiem frazy:

 

Ale cóż, pewnie nie będę już rozumieć. 

 

Eh, te sztormy. 

 

Pozdrawiam serdecznie Justyna. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 Bliskość jest wtedy gdy krople rosy rankiem przynosisz w dłoni wierząc że ktoś nie upuści jej …
    • Stoję przed Tobą z obnażoną piersią, Więdnę, przekwitam, lecz wciąż jestem piękna! Widzę w sposobie, w jaki na mnie patrzysz, Że dalej jeszcze budzę pożądanie, Zmysłów, fantazji, marzeń i natchnienia, Innymi słowy - lepszej cząstki Ciebie!   Pamiętasz ten moment, gdyśmy się poznali? Gdy po raz pierwszy wziąłeś mnie w ramiona? Gdy wyrzeźbiłeś mnie swoją pieszczotą? A moje ciało było z alabastru? Całkiem niedawno, czyż nie, Salvadorze? Już się tak nie wstydź, nie czas na pruderię!   Te Twoje wąsy! Strzeliste jak wieże! W jesieni życia wciąż skore do psoty! Wiele widziały, wiele doświadczyły, I nie chcą powiedzieć ostatniego słowa! Podkręć je dla mnie, jak za dawnych czasów, Tak sowizdrzalsko, jak to Ty potrafisz!   Z Tobą czas jeszcze obszedł się łaskawie, Mnie nadgryzł bardziej o całą dekadę, Pewnie dlatego na moim nadgarstku,  Jest Uroboros, co zjada sam siebie, Z ogonem w pysku został Władcą Czasu, Ma nad nim władzę, jak Ja mam nad Tobą!   Gdy mnie malujesz, otaczasz mnie nimbem, Ta aureola jest ambiwalentna, Niewinna Święta - Grzeszna Kusicielka! Wszystko chcesz zamknąć w mej wątłej postaci?! Czy nie za dużo na jedną kobietę, Pierwszoplanowych ról do odegrania?   Nie odchodź jeszcze, obraz się nie skończył, Trwałość Pamięci marszczy się w zegarach! Płonie Żyrafa, jak Krzew Gorejący! Co Ci objawi? Nie duś tego w sobie! Lecz maluj śmiało, barwą, cieniem, szeptem, By Twoje płótno nie zionęło pustką!   Gdzie Ty Salvadorze, tam będzie i Gala, Tak samo Ci wierna, jak Ci nieposłuszna! Jest we mnie żywioł nie do okiełznania, Nie próbuj nawet zbliżać się z wędzidłem! Jeśli sam jeszcze tego nie odgadłeś, Chcę być dla Ciebie Niebezpieczną Muzą! 
    • @Migrena    postawieni przed końcem świata gdzie początek zaistnieć nie zdoła z nieczułością ich życie oplata pustka, nicość i echo dokoła.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak mi się poskładało w głowie teraz, na bazie Twojego pięknego wiersza.  Czuć w nim zarówno melancholię jak i akceptację, a każdy wers skomponowany z niezwykłą czułością i wrażliwością. I to jest godne podziwu.    
    • Bliskość jest fajna, ale, bezpieczna nie jest wcale, bo to wie pan i pani, że z bliska łatwo zranić.  
    • Pod powiekami nie ma powietrza. Na gałkach ocznych topielce snów spływają w noc, jak w Styks. Ta noc odcina nam tułowia od głów i jednym chlustem czarnego nieba gasi wzrok. Ta noc ma piersi spuchnięte, pachnie rozpustą jej cichy krok, ciemny jak afrykański pocałunek.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...