Yeriil Opublikowano 21 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2018 Ohydna istoto Myślałaś, że gwiazd miliardy ukradłaś A jednak chcąc wznieść się wysoko Znowu z hukiem upadłaś Żałosna istoto Żałosna do potęgi, wstajesz Unikając spojrzeń - oko w oko Z pogarda swe skrzydła oddajesz Piekielna isioto Pozbawiona swej sztucznej siły Jak to jest sie rozbić, cnoto O ten prawdziwy świat zgniły? Pytam Cię, istoto Co robisz na tej ziemi? Nietykalna latami byłaś po to By teraz słuchali Cię głuchoniemi?
sława_zaczek Opublikowano 21 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2018 bezpłciowa istota, gotowa zniszczyć świat? okrutnie poczyna sobie, ale wiersz krzyczy, błaga więc o poprawę...
Yeriil Opublikowano 21 Listopada 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie do końca rozumiem
Roklin Opublikowano 21 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2018 Na przykład w kwestii interpunkcji. "Prawdziwy świat zgniły" - bardzo nie podoba mi się ta wizja świata, to jego wykrzywianie do największych okropieństw. To nieprawda, życie w ogromnej swojej części tak nie wygląda. Bardzo to natarczywe, a ja nie lubię natarczywości. Ten tekst to prawie jak wyszydzanie ideologii, która straciła podbudowę w rzeczywistości, ale... o czym mowa i do kogo to jest skierowane? Dużo w tym zblazowania. Moim zdaniem - do poprawy :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się