Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czuję niemal fizyczny ból czytając teksty o PW. Przeczytałem i poczułem. Na ten tragiczny temat napisałem, jak wiesz i wiesz gdzie, a znaczna część mojej rodzina mieszkała w tym czasie w Krakowie i wiele razy chwalono tamtejszy rozsądek, w tym postawę biskupa Sapiehy, który zrobił wszystko, żeby Kraków nie podzielił losu Warszawy, więc tym przesiąkłem.  Serdecznie pozdrawiam.  
    • @Berenika97 Przepiękny hołd dla najmłodszych i jakże dzielnych, godnych naśladowania, małych a jednocześnie wielkich Bohaterów Powstania Warszawskiego... Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @karenka Dziękuję Karenko za świetny i przemyślany komentarz. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • „Dedykuję Bohaterom Powstania Warszawskiego oraz tym, którzy pielęgnują pamięć o ich poświęceniu.” Jan Jarosław Zieleziński -------///---\\\------- 1944.08.01 – 17:00 – Godzina W   Kiedy to w końcu? Czy to już? Dzisiaj? Rozpocząć walkę i wyjść z ukrycia! Przez 5 lat nękani pod szkopskim batem... Dziś upomnimy się o „zapłatę”!   Wsparcie Aliantów — wnet czas pokaże. Nasi skoczkowie — Spadochroniarze, Sosabowskiego Żołnierze dzielni, Przez lata szkoleni i Polsce wierni.   Godzina „W” niedawno wybiła. Chwycimy za broń, bo w nas jest siła. My chcemy wolną Polskę świętować, Wierności Bogu, Ojczyźnie dochować.   Gdzie pomoc przyjaciół? Znów oszukali... Polaków Brygadę nad Arnhem wysłali. Aliantów o pomoc i honor błagamy. Na razie walczymy tym, co tu mamy.   Stalin z Rooseveltem na zmianę plecie: „Polacy, w jakim wy świecie żyjecie? Już w Jałcie o was tam zapomniano. Polskę dość tanio przehandlowano.   Więc na nic krzyki i gęby darcie, Bo Stalin odrzuci wnet RAF'u wsparcie. W Rosji RAF nigdzie nie wyląduje. Lotniska sąsiad wam zablokuje.”   Cóż więc tu począć? Jest na to rada? Miała być pomoc, miast tego zdrada? Walczymy o Polskę i o Warszawę! — albowiem o słuszną idzie tu sprawę. -------///---\\\-------    
    • @Berenika97 Pierwsze skojarzenie, Kijów po bombardowaniu, poranione miasto po nocnym ataku. Światło budzi przez promienie ruin domu. To się odnosi w zasadzie do każdego poranka w którym jest inaczej, niż wczoraj, a krwawy świt rozpoczyna nowy dzień. Pozdrawiam serdecznie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...