Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

uznano mnie za świadomą

elektryczność przez kontrolowanie

swojego umysłu - chodziłem w kurtce

wojskowej gdy rozpylono gaz bojowy

w tokijskim metrze - w japoni państwie

radiacji i bomb atomowych po których

powstawały leje jak rybie oczy

mówię do ciebie hiroszimo matko

spadochroniarzy automatów

i bodhisattwów niech nie gaśnie

twoja wirtuozeria nad tokijskim

metrem gdy nadchodzi świt i kiedy

przykładam ucho do ściany w pokoju

by słuchać jak mówi okinawa

jak mówią japońskie koncerny

o nowych technologiach w momencie

cyfryzacji w czasie kiedy napełniam

płuca jodem z wybrzeży okinawy

i innych wysp by pobiec w słonecznym

dniu jak dziecko-budda ponad zasieki

i unieść się ponad skażony teren

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Edytowałem pewnie jak czytałaś. W telefonie to zawsze idzie powolnie. Dzięki za czytanie :)

Opublikowano

Dzięki, jeśli wrzucisz model osobowości ze słownikiem frekwencyjnym w pogram, to wydaje mi się że jest to możliwe

Opublikowano

Gieesz - Nie bawiłbym się w Boga, to trochę obciachowa sprawa, ale w grach to by miało swoje uzasadnienie, w RPG nie byłby potrzebny scenariusz. Pozdrawiam :)

 

Dziękuję Iwa :)

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tu nie chodzi o oko krytyka, tylko o to, że nazwy np. państw i miast pisze się wielką literą, masz tam jeszcze Hiroszimę. 

Wiersz bardzo ciekawy i niekonwencjonalny, hymn na cześć postępu technicznego, a że Japonia - to wiadomo.

:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...