violetta Opublikowano 17 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2018 (edytowane) Nie ma takiego miejsca, wysokie liściaste drzewa zmieszane brzozami, zielona trawa z kępkami jak dywan, a na niej połacie zawilców i fiołków, całe białe do końca, dalej już inny las. Ulubione miejsce na wszelkie zabawy, dla chłopców do bawienia się w wojnę wśród połamanych drzew. Na szczęście nie byłam w niewoli, wydawałam się zbyt delikatna, ale strofowałam się z nimi. Nie przeszkadzałyśmy im. Uwielbiałam tu z Anią przebywać, mogłyśmy sobie wiele opowiadać i pobiegać zrywając kilka kwiatów. Najpiękniejszy był pierwszy moment wchodząc do niego.. Edytowane 17 Marca 2018 przez valeria (wyświetl historię edycji)
Gość Opublikowano 17 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2018 Nie wiem czy ten utwór brać na serio, jaki był zamysł autorki, jeśli można zapytać ? :)
Justyna Adamczewska Opublikowano 17 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2018 valerio, świat podzielony na strefy - spokoju i wojen. Podoba mi się, b. logiczny. Mimo podziału, każdy zna swoje miejsce i zna pojęcie tolerancji, tylko tak się zastanawiam, czy można tolerować, nie przeszkadzać, gdy: " Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Połamane drzewa, zrywane polne kwiaty, które zaraz po zerwaniu, umierają. Pogrubiłam zdanie, którego nie rozumiem. Jakby tekst nie był skończony. Pozdrawiam Justyna
Justyna Adamczewska Opublikowano 17 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Już rozumiem, jednak wyjaśnienie (przynajmniej mi) pozwoliło na zrozumie, acz nadal sądzę, że utwór niedokończony, może jakoś wkleić do niego Twoje wyjaśnienie. Dziękuję i pozdrawiam Justyna. :)) Taką mam piosenkę na okoliczność lasu Edytowane 17 Marca 2018 przez Justyna Adamczewska (wyświetl historię edycji)
violetta Opublikowano 17 Marca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2018 ok. dziękuję. to tak w skrócie, piszę fragmentami.
Justyna Adamczewska Opublikowano 17 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2018 To fajnie valerio. Będę czekać na nast. fragmenty. Pozdrawiam Justyna.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się