Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

                                                   Najwyraźniej prace

                                                   nad stroną jeszcze trwają
                                                   albo jej twórca

                                                   robi coś zupełnie innego

                                                      więc dziś jak w teatrze

                                                      siądź poezja nie zając

                                                      że uszami strzyże

                                                      a bo rwie się        czeguś.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Nie ma w tym sprzeczności. Naprawdę. Pustka i dobra (cokolwiek to dla kogokolwiek znaczy) kompozycja działają podobnie. Ale nie będę tłumaczył. Wytłumaczyłem, w tamtym miejscu, z przykładami i argumentami, a potem przez trzy strony odpisywałem na różne wariacje zdania "A właśnie, że nie! Tak nie jest bo ja tak nie uważam!".

No, z resztą, byłeś tam, to wiesz...

Każde przyłożenie wagi do formy jest wartościowe. Nawet jeśli tę formę rozbijamy lub odrzucamy. :-D

Edytowane przez Witold Szwedkowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

nie każde, w każdym razie ja twoje „formy” porozumiewania się i "przyłożenia" całkowicie odrzucam, o "wadze" nie wspomnę. A ty, jak widzę nie rozumiesz co znaczy „żegnam”. Wiem jednak, że wiesz co to jest off topic, więc może załóż sobie własny wątek i tam się produkuj, nie u mnie. Żegnam więc po raz drugi.

PS

aha, „z resztą” w przypadku, w jakim użyłeś tego zwrotu (też po raz drugi), pisze się razem. Zresztą, na pewno o tym wiesz, tylko się pomyliłeś.

 

 

 

Opublikowano

Co by było gdyby:

deszcz nie padał tylko ryby

z małej chmury wieloryby

tu na ziemię by spadały

 

czy na głupców by trafiały?

czy na wszystko tak jak leci

po kolei baby dzieci

chłopy snopy i pingwiny

wulgaryzmy paplaniny

 

całe szczęście że gdybanie

jest nietaktu wielkim chłamem

:))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
    • @obywatelDobrej nocy, dziękuję :)     @Natuskaa  Dziękuję :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...