Ten utwór został doceniony przez użytkowników. jan_komułzykant Opublikowano 23 Lutego 2018 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2018 (edytowane) każdego ranka ze mną wstawał gdy tylko świt dzień w okna wpinał rozpędzał sny po korytarzach to na uwięzi on mnie trzymał za rękaw ściągał gdy nad drzwiami trafiałem w lampę albo haczyk pilnował wiernie mając za nic siostry kroplówki z chemii capstrzyk nikomu bliżej podejść nie dał i zęby szczerzył swoje wilcze pilnował w ciszy jakby wiedział że chyba Balor po mnie przyszedł tej nocy stada wszystkie wzywał bym samotności z nim nie odczuł przepiękna była ta muzyka i sosen szmer rosnących wokół pod jedną z nich spoczywa dzisiaj Mat przyjacielu Bywaj Edytowane 24 Listopada 2018 przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji) 16
azk Opublikowano 23 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2018 (edytowane) No cóż, kolejna zakładka. Pozdrawiam i dziex za celtycką nutkę :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Edytowane 23 Lutego 2018 przez kot szarobury (wyświetl historię edycji)
jan_komułzykant Opublikowano 23 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2018 nie ma za co, to również moja ulubiona muzyka, a ten kawałek (i album) szczególnie. Dzięki. :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
beta_b Opublikowano 23 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2018 Staję się, Janku, Twoją wierną fanką :D Z chemii capstrzyk. Genialne. 1
azk Opublikowano 23 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
jan_komułzykant Opublikowano 23 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to barrrrdzo mi miło, dziękuję. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Maria_M Opublikowano 24 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2018 Za bardzo się wzruszam po czymś takim. I jeszcze ta muzyka, .... za wiele naraz.? ps. Podeślij mi jeszcze podobną nutę. Bardzo się spodobała.
bajaga1 Opublikowano 24 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2018 Serce rozpada się na kawałki gdy odchodzi przyjaciel...ci na czterech łapach są najwierniejsi.
jan_komułzykant Opublikowano 24 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję MaksMaro za wzruszenia, tyle dla mnie pocieszenia, że wiersz cokolwiek przekazał. Muzykę już masz - wystarczy słuchać dalej. A jeśli chcesz słuchać poza poezja org kliknij w napis youtube, otworzy Ci się oryginalna strona. Pozdrawiam.
jan_komułzykant Opublikowano 24 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mnie też kawałek odleciał, to prawda najwierniejsi. Dziękuję, pozdrawiam.
jan_komułzykant Opublikowano 24 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Luule, miło że zajrzałaś :)
violetta Opublikowano 24 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2018 dobrze, że po wszystkim. powinno być szmer sosen, to mi się podoba, muzyka rzeczywiście ładna.
jan_komułzykant Opublikowano 24 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję bardzo :) A jakieś uzasadnienie? Bo ja uważam, że właśnie tak jest dobrze – wyjaśnię, ale chciałbym usłyszeć najpierw, dlaczego tak uważasz.
Oxyvia Opublikowano 24 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2018 Bardzo ładny i wzruszający wiersz. Wiem, co się czuje, gdy straci się psiego przyjaciela, jego bezwarunkową miłość i wierność. Znam to. Rozumiem Twoje uczucia doskonale.
Bolesław_Pączyński Opublikowano 24 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2018 Dobry ujmujący wiersz, jak ich nie kochać, najwierniejszy przyjaciel człowieka osiem lat temu wpadł mi pod samochód Amstaf, bardzo byłem do niego przywiązany i przeżyłem to. Wbrew temu jak mówią że to groźna rasa, ten był milutki, od szczeniaka prowadzaliśmy go na tresurę każdy pies jest groźny zależy jak jest ułożony. Od tamtej chwili nie mamy żadnego, ciężko się z nimi rozstawać. Pozdrawiam:)
jan_komułzykant Opublikowano 24 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wtedy umieraliśmy razem, miał paskudny nowotwór, ale ja chyba bardziej z rozpaczy. Dziękuję Oxyvio. 1
Oxyvia Opublikowano 24 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Naprawdę wiem, jak to jest. Moja psina umarła mi na rękach, szukając u mnie pomocy, której nie mogłam już jej dać. To było kilka lat temu, a ja cały czas płaczę, kiedy sobie to przypomnę.
jan_komułzykant Opublikowano 24 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A to moja "pierdółka". Wyglądał na zbója, ale dla swoich i znajomych zamieniał się w słodziaka. Też nie mam już psa, może to głupie, ale wydaje mi się, że mądrzejszego już nie będzie i pewnie przez tę jego wierność, bo zawsze widział i wiedział więcej niż ktokolwiek z rodziny. Dzięki Bolku, pozdrawiam. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
azk Opublikowano 25 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się