Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A czym jest blokowanie komentarzy pod swoim utworem? 

I nie czuję potrzeby przechodzenia na Ty ani poprawiania Pana. Ale szczypanie kogo popadnie to może i skuteczna choć slaba forma zwrocenia na siebie uwagi. 

bb

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Blokowanie komentarzy, jest zamknięciem dyskusji ze "stadem" jak to określiłaś użytkowników forum. Publikuję by było opublikowane, a dyskutować mogę indywidualnie.

 

Ja z Tobą nie przechodziłem na Ty, sama tak do mnie pisałaś. Więc nie wydziwiaj. Proszę.

 

Pomyliła Ci się kolejność zdarzeń w jeszcze jednej sprawie. Najpierw zostałem obszturchany, a potem zacząłem odpłacać, w ratach, które tak ładnie porównałaś do szczypania. Pod tym względem forum nie różni się niczym od innych polskich zbiorowości. Wiesz, podcięcie komuś skrzydeł, żeby sobie nie myślał... Podgnojenie, żeby lepiej rósł. Homogenizowanie, żeby się nie wyróżniał, utemperowanie, żeby nie był taki "hop do przodu".

Życzliwa rada - zrób tak, a nie tak - żebyśmy czuli , że jesteś z nami, no bo kto nie jest z nami...

Tu jest naprawdę pełna gama.

Dyskusja pod wierszami coś zmienia w tym zakresie? Śmiem zauważyć, że wręcz przeciwnie, ona to wyzwala.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Przepraszam. Pewnie jest Pan normalny i przeciętny tylko we mnie drażni strunę. Idę w swoją stronę bo to raczej bicie piany. bb

Opublikowano

?

 

Wyborne!

Od sedna, przez osobiste wycieczki pod moim adresem, z przeinaczaniem, wycinaniem z kontekstu, oczywiście na parę głosów.

Ot, zwyczajne "huzia na Józia". Moje odpieranie tych ataków, zostało skwitowane jako podszczypywanie. By na końcu, przy braku argumentów (a może dostrzeżeniu, że ja nie inicjuję konfliktu, a reaguję na zaczepki) przerzucić się na podsumowanie jaki jestem albo nie jestem. No bo to pewnie bardzo ważne by temacie "Wprawni poeci" zademonstrować swój kunszt językowy.

Cóż pewnie jesteś niezwykła i wyjątkowa (albo nienormalna i nieprzeciętna?) ale żeby w to uwierzyć, musisz udowodnić. Najlepiej w dyskusji pod wierszem. Tak jak zapowiedziałaś, idź w swoją stronę, może to dobry pomysł.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Teraz już wiem skąd popularność cytowania całej wypowiedzi, gdy się odpowiada adwersarzowi. ?

 

Piszesz coś, ja się do tego odnoszę wskazując niekonsekwencje i nieścisłości, a potem ty biorąc pod uwagę, co napisałem, edytujesz swoją wypowiedź. I już wygląda na spójną i rzeczową, a za to moja wypowiedź na niespójną. Sprytne.

 

Minusem jest to, że to nieuczciwe.

Plusem jest to, że ewoluujesz i dajesz wyraz tego, że coś do ciebie trafia. O to chodzi. Dziękuję.

 

Myślę, że nowatorstwo może się podobać lub nie ale nie wyobrażam sobie by mogło być kiczem - kicz bazuje na motywach powszechnie znanych. Nowatorskie i to, co znane wykluczają się zatem. No weźże to na logikę. ?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To zapewne o mnie. Do niczego/nikogo nie aspiruję a szczególnie do świata kultury w obliczu wyzwisk, którymi Pan Witold obdarzał wielokrotnie Pana Talara. 

bb

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie chodzi o skostnienie pisalem juz wczeniej w poezji slowa powinny byc najwazniejsze to chyba logiczne.

Inaczej czym rozni sie rzezba ryb ktorej link podeslala Annie M od Witolda linka poezja wedrowna ... 

Sztuka rzezba malarstwo poezja moga sie mieszac ale trzeba wyluskac czego w danej sztuce jest najwiecej.

Jesli ktos wrzuca zdjecie na ktorym nie ma zadnych slow nawet w jezyku dla niewidomych niech nie wymaga by ktos inny nazywal to poezja.

Jeden autor ma prawo derpecjonowac innych i mowic ze ich utwory sa jedynie popularne natomiast jego poezja jest wartosciowa ale jesli chce mu sie zwrocic uwage to juz nagonka

hawgh

 

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Teraz tylko panu I odpowiadałem :D. Jestem przyzwyczajony do tłumaczenia  po kilkanaście razy taki zawód. Tylko w mojej pracy to wynik bariery kulturowej i języka, tutaj na forum, hmm nie wiem czym to spowodowane. Ale już wrzuciłem na LUSSS. ;D

Edytowane przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Baju, baju... Jak będziesz takie rzeczy wypisywać, to ktoś, pomyśli, że on jak niewiniątko, tak sobie elegancko komentował, a ja go łup wyzwiskiem. Zawsze zwracałem się do niego per "dziadku", a raz zrobiłem literówkę i wyszło "dziadu". No i dwa raz naszkicowałem tło zjawisk neurologicznych i psychologicznych wieku podeszłego. Zresztą jakbym powiedział człowiekowi z jedną nogą krótszą, że jest kulawy to go wyzywam? Nieeleganckie, fakt ale jak ktoś rzuca we mnie czerstwą bułką, to nie zostaję mu winny mogę go rzucić nawet jakimś kaboszonem. A co! Niech tam, niech będę stratny!  I tak daliśmy sobie po razie i nie wchodzimy sobie w drogę. Nauczyłem się czegoś, a może i on też. Bo coś jakby kliknęło. Niektóre z jego ostatnich wierszy naprawdę mi się podobają. 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Aaaa, no to tak. Coś zresztą Marcin o selekcji w czasie (tak to zrozumiałem) już pisał. Popularność/dostępność na przestrzeni dziejów może sprawić, że po jakimś czasie będziemy myśleli, że to jednak wartościowe było. "Dzienniki" Jana Chryzostoma Paska - pisanina hreczkosieja ale wartościowa bo to jedyny taki kompletny zapis codzienności szlachciury na zagrodzie. Wartość wzięła się nie z jakości literackiej, a z czegoś innego. Ithiel wspomniał starożytnego komediopisarza, którego umiarkowanej jakości dzieła dotrwały do naszych czasów bo były popularne, przechowywane, przepisywane. Ale byli i inni, o wiele wartościowsi, jednak niepopularni. 

Dlatego jestem pewien, że sekcja "najlepsze utwory", to tak naprawdę "najpopularniejsze utwory". No, a kwestii sympatii i antypatii wobec autorów nie będę tu po kimś powtarzał.  

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Szkoda czasu na łuskanie skoro już  dwa i pół tysiąca lat temu z ust Simonidesa padła konstatacja: 

"Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem."

Kto jak kto ale

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  wprawnym poetą był. 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

(Off topic)

 

Może i to czy ktoś zostanie wyróżniony jest ważne dla "prawdziwych poetów" (tych operujących słowem) ale jakoś od lat nikt nie zwracał uwagi na taki elementarny błąd. Na szczęście można to było poprawić na poziomie administracji Forum. 

Wskazywanie na inne błędy, będące niestety zwykłym niechlujstwem językowym użytkowników Forum, spotykają się z komentarzami, że to trollowanie, czepialstwo, szczgólarstwo, chamstwo itp. Niestety są to błędy, które nie licują z charakterem portalu literackiego - nieużywanie liter diakrytyzowanych, niestosowanie interpunkcji, błędy ortograficzne - a za nie odpowiadamy już my sami. 

Cóż, zamiast tego toczymy dyskusję na temat czyjejś idée fixe jak np. odtworzyć dział, który już był i się nie sprawdził.

 

No i co jest gorsze, dla wspólnego dobra walczyć z błędami i porzucić nadzieję na cenne serduszka przy swoich wierszach-niewierszach czy dać niefrasobliwym poetom być takimi jakimi ich bozia zrobiła, a życie uformowało i taktownie udawać, że nawet nie słyszy się puszczanych przez nich bąków? 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Witold Szwedkowski
pozjadane słowa (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje 

      No więc tak łapię 

      stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz

      cóż 

      szkoda że 

      już 

      wiem kim jestem nie 

      pytam już 

       

      czynem cham z najgorszych 

      nienawiści pelen

      ku mi bądź 

      mi czyny które 

      popelniał tamten nieświadomy swego 

      bytu życia 

      w ktorym

      spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał 

      a chciał mieć a nie być 

      a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia

      ten najmłodszy wpatrzony mówiła 

      matka a ja go niszcząc za dzieciaka

      wiem czemu 

      nienawiścią pała czrmu

      czemu chce 

      być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem

      miałem jak bilem

      biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić 

      krew z krwi

      oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć 

      i mam na to jej odpo wiedź

      jesteś chory wiem 

      i wciąż czuła że musi być blisko mnie 

      drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny

      kurwy chuje cham 

      ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka 

      jak Wielka Improwizacja 

      potrzebujesz Boga

      masz w sobie diabła 

      opętanie 

      egzorcyzmy nic nie dały a może 

      po tem staje się sobie bliższy 

      długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem

      wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz)

      ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy 

      gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli 

      dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę 

      nie jestem sobą 

      leki wypisane odzez psychiatrę 

      znika objaw co spać nje daje

      rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn 

      ale oni mają dostęp 

      a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem 

      niewstanie w trybie strumień nieświadomości 

       wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości 

      bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym

      moje odbicie

      gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę 

      podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem 

      (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie)

      że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek 

      nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie

      prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom

      zabity anioł 

      jest moją sprawą

      daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać 

      opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara 

      nic nie doświadczać poza granicami wszechświata 

       

      oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem 

       

      W sklepie pełnym pomarańczy 

      ominę je

      Prosto w stronę gdzie flaszki

      Obejdzie się niesmakiem

      Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej 

      Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem

       

      i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie

       

       

      ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH 

      CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA

      ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ 

      WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM 

      ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Warto siebie pytać się o zdanie ciekawiej się stanie .   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje  No więc tak łapię  stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz cóż  szkoda że  już  wiem kim jestem nie  pytam już    czynem cham z najgorszych  nienawiści pelen ku mi bądź  mi czyny które  popelniał tamten nieświadomy swego  bytu życia  w ktorym spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał  a chciał mieć a nie być  a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia ten najmłodszy wpatrzony mówiła  matka a ja go niszcząc za dzieciaka wiem czemu  nienawiścią pała czrmu czemu chce  być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem miałem jak bilem biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić  krew z krwi oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć  i mam na to jej odpo wiedź jesteś chory wiem  i wciąż czuła że musi być blisko mnie  drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny kurwy chuje cham  ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka  jak Wielka Improwizacja  potrzebujesz Boga masz w sobie diabła  opętanie  egzorcyzmy nic nie dały a może  po tem staje się sobie bliższy  długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz) ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy  gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli  dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę  nie jestem sobą  leki wypisane odzez psychiatrę  znika objaw co spać nje daje rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn  ale oni mają dostęp  a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem  niewstanie w trybie strumień nieświadomości   wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości  bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym moje odbicie gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę  podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem  (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie) że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek  nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom zabity anioł  jest moją sprawą daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać  opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara  nic nie doświadczać poza granicami wszechświata    oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem    W sklepie pełnym pomarańczy  ominę je Prosto w stronę gdzie flaszki Obejdzie się niesmakiem Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej  Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem   i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie     ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH  CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ  WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM  ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA    
    • Boże dziś i nigdy nie składam rąk do modlitwy Znaku krzyża do Imion Jakie Nosi Twoja Trójca W Jednej Osobie nie czynię  Czy słowami w myślach wystarczy że to powiem czy to za mało by mnie Twoje Boskie ucho nastawione w moją stronę wysłuchało Boże dwa razy dziennie modlę się słowami modlitw  Tej której nauczył nas Syn Twój Boży gdy milenia temu urodzony ze znamieniem skazania na śmierć tych którym chciał pokazać miłość i szczęście jak żyć by Raju dostąpić  Druga modlitwa do tego który rządzi jak karty historii pisze i czas dla niego jest njestotny bo jest zarządca linii okręgu który wszechświat tworzy Boży zaczęty jednym tajemniczym słowy Trzecia modlitwa do niepokalanej grzechem Matki Syna Papież Polak otoczył ją kultem i ja też się ku jej wyjątkowości przychylam w modlitwach Wieczorne modły mają jeszcze urywek koronki ze słowy gdzie krew Syna poświęcona za grzechy nasze i świata były wybaczony   Ale dziś jest dziś jestem niewstanie  Jestem pod wpływem i chaos używki w płynie twardej i strasznej sprawia że modlitwy nie przychodzą z automatu i mylą i xapomjnaja słowa się  Dziwne nie  Uczone od dziecka wpojone jak twarda stal słowa znikają a ja wpadam w tym niestanie by pomodlić się swoimi słowy  Tylko jak to zrobić gdy Byt jak Boży jest mi niepewny  Ten z Księgi  Starego Nowego słowa  Testamenty Ojca który patrzy i widzi Mi się nie widzi Pytasz więc czemu te modlitwy Bo przyszło mi usłyszeć słowa że gdy będziesz modlił i żył po chrześcijańsku uwierzysz ale nie Wierzę w wyższą świadomość  Coś co jest zawsze i wszędzie i wie  ale tylko patrzy jak po pierwszym tchnieniu w nicość jak pierwsza była liczba jak jedynka  Obserwuje i wie co dzieje się co stanie się ale nie do końca czeka na nas po drugiej stronie gdzje dusza zawedruje gdy ciało opuszcza Jestem Heretykiem saracenem w Boga nie wierzę ale dziś moje ręce ułożone na ekranie klikają w klawiaturę chcą by Bóg usłyszał mnie i zwrócił uwagę choć miał już prawo zwątpienia w moją osobę i mógł przestać czekać na mnie z rajskim życiem po ostatnim oddechu Oj Boże możesz już na mnie nie czekać na szczycie gdzie chmury pod nami płyną po niebie jak owce białym wełnianym spokojem który pasuje do koloru skrzydeł szat i źrenic tego który jest Aniołem Twoje Boże armie anielskie spoglądając na mnie mogły opuścić mnie z nadziejami na szczęście  Gdzje nie słuchałem duszy której połączenia nie czułem  tylko glupi ślepy głuchy  chciałem mieć nie być  Kochać i miłość to słowa które można jedynie z duszy definiować a nie wyvzytanymi słowami w książkach albo podejrzanymi zachowaniami w filmach postaci  Niekumaty na empatii nie zauważyłem innych  Ani ich potrzeb ani ran których zadania jestem ich winny  Boże moje modlitwy to jak zacznę od Amen jak rozmowę telefonem zaczyna się halem (od halo zastosowałem odmianę) Czy masz dla mnie na wadze ostatecznej gdzie grzechem i jego ciężarem wskażesz co się nieśmiertelnej duszy spelni na zawsze Czy kilka słów do paru dusz które dały im chwilę dopaminowego szczęścia te rymy w wierszach wypowiedziane w nieświadomości mają wagę wobec czynów i krzywdy której jestem winny  czy słowa litości wobec moich krzyków  gdzie zauważona choroba to stan umysłu czy zgnilizny tu duszy nie narządów jak bebechy i styków w mózgu jak przyszło mi poznać diagnozę gdy na kozetce wylądowałem  Boże proszę miej na uwadze że nawet diabeł może mieć nadzieję na pojednanie  Synu przyjdziesz po raz wtóry Nie pokonuj już śmierci i piekła  doprowadzić musisz Lucyfera do zrozumienia że wszystko dzieło Boże i wszędzie wszystko Rajem w szczęściu i miłości może płynąć jak spokojna rzeka wlewać się do oceanu krwi w Bożym sercu Przytul diabły i karm je miłością jakiej zechcą dzielić się z ludzkością  Poznanie owocem zakazanym różnicy dobra i zła było potrzebne by docenić czym jest szczęście  Boże czy już nie dość strachu w nas  nie dość zła przyszło nam znać by docenić pamiętając wojny ból ubostwo i bycie nikim wobec tych co z batem i mieczem nad nami losami kierują  Boże już wiemy jak smakuje proch i czym jest ryzyko skończenia cywilizacji atomem  Ostateczna z wojen już się rozegrała  Urodzony by go na śmierć skazać nam i diabłu pokazał że można go pokonać  Ostateczna ofiara tego bez grzechu który dla uwolnienia istot ludzkich od ciężaru ich grzechów skonał A chciał tylko otworzyć serca  Ale nie zauważyli kim jest ci którym chciał odebrać życie w orzywilejach  Kolej pojednać się z pierwszym zbuntowanym z pierwszym wrogiem  skrzydeł odebranych straconym do piekła dać miłość którą odda i przestanie czerpać w ludzkich grzechach jak karmić się upadkiem jak złem i strachem i pychą pożądaniem nie być drogowskazem z fałszywą drogą na szczęście z posiadaniem władzy i pieniędzy  Boże co tacy jak ja mogą  Gdy oni tam są  Gdy Ty tam jesteś  miałem się modlić ale nie wychodzi mi to za dobrze proszę wskaż  drogę  Gdy już to uczyniłem powinienem znać Twoją odpowiedź  Otwórz serce bym umiał szczerze powiedzieć kocham Nie wypada prosić Boga wszak on juz wszystko co mógł nam dał reszta to nasza droga i wybory i nadzieja na kolejną z szans Nie wątp w nas Amen w imię Trójcy która kocha nas. 
    • Kiedy pojawia się taki gniew, kiedy poeta staje się sumieniem narodu, wkrótce naród się budzi.   Wierz mi, wyjdę na ulicę, bo jestem świadomy jak jesteśmy zeszmaceni przez "kwiat głupoty narodu". Tyle hipokryzji w geopolityce jeszcze nie było, to i w kraju wolno "wszystko"? Bez mojej zgody. To rola mężczyzn, zwłaszcza młodych ciałem lub duchem. Pzdr.
    • Są na przykład takie kaloryfery,  które są na przykład pordzewiałe i ciekną.   Są na przykład okna,  które nie na przykład,  lecz naprawdę są nieszczelne.    Są na przykład sufity,  z których cieknie deszcz.   I ściany są na przykład mokre i stopy,  na przykład bose, mokną od podłogi,  która jest na przykład wilgotna.   I ubrania są na przykład mokre,  bo szafa przykładowo cieknie.   I wszystko jest na przykład mokre i na przykład cieknie.   I na przykład jestem ja,  który na przykład usiłuje,  pisać suchy wiersz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...