Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wodospady Iguazu 2012 r. myszą rysowane

Szczęście moje, tyś takie złudne,

Niczym tęczowy blask,

Wymijasz mnie, chowasz tam się…

Gdzie ciebie  znaleźć mam.

 

Szukałam zguby Białą Nocą,

Tak jak zachodu słońca.

Ze szczytów gór powyżej chmur…

Patrzyłam wciąż bez końca.

 

Pod nogi rzuciłeś pereł sznur,

Słony smak dziś mają.

Turkusów blask już osłabił czas,

Szczęścia nie pamiętają.

 

2010 r.

Edytowane przez bajaga1 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Jak zwykle u Ciebie pomysł bardzo dobry, ale ja czytając, czuję chaos, przydałoby się zrobić porządek z ilością sylab w wersach, zlikwidować powtórzenia takie jak: ciebie, już. Lubię motyw pereł, który przewija się w Twoich wierszach. Prywatnie perły też.

:))))

Opublikowano

Dziękuję za uważne czytanie noc długa pomyślę nad nim . Też lubię perły tak jak kwiaty są piękne , ale nie noszę ich lecz z chęcią piszę .Boję się pereł. Taka moja fobia. pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tutaj przedobrzyłaś z tym -ur. Nie wygląda to dobrze.

No i zgadzam się z MaxMarą.  Nie znam zbyt wielu Twoich wierszy, ale "pereł sznur" jest chyba Twoją magiczną frazą. Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Lubię perły ,podobają mi się i jednocześnie się ich boję , kojarzą mi się z bólem z łzami . Tak są magiczne...

Dzięki za to że byłeś i  o tym ur pomyślę... Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nic na zawsze nie jest dane

ani słońce ani łzy

więc gdy ten  dar otrzymamy

to pomyślmy co zrobić z nim

 

nie raz szczęścia nie doceniamy

choć  ręka w rękę idzie

a potem trach nadchodzą zmiany

mówimy o wielkiej biedzie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet KaDla mnie to wiersz o stracie " towarzysza" , nie wiem czy słusznie wnioskuję, że kogoś poznanego przypadkiem. Kogoś, kto był bystry i potrafił nazywać " rzeczy po imieniu". Potrafił dzielić się tą mądrością i był zawsze podporą w życiu - to " filozof czystego bytu". Ostatnie strofy wydają mi się akceptacja tego, że " towarzysza "już nie ma. To piękny wiersz.  Pozdrawiam. 
    • Nie pamiętam momentu, w którym to się zaczęło.   Może nie było początku, tylko powolne przesuwanie granic, które i tak były umowne.   Najpierw mniej rozmów, potem krótsze zdania, na końcu same spojrzenia, których nikt nie chce tłumaczyć.   Zostają gesty, ale one też się zużywają, jak przedmioty bez gwarancji.   Stoję naprzeciwko Ciebie i widzę kogoś, kto jeszcze chwilę temu był konieczny.   Teraz jest tylko obecny.
    • @Poet Ka ... karmin się w lustrze wciąż usmiecha miła to była strzecha   ciemność nieśmiałość porywała radości wiele dawała  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Link do lekkiej i przyjemnej piosenki:     Wiecie, to pociecha jaka ona Aż brakuje słów – pocałunek Gorzki jak dobry trunek A ona – po uszy czerwona   Mało, dwa słowa, a już śpiewa Mnie to normalnie – sami wiecie I myślicie – nic nie wiecie Krew od góry w dół zalewa   A zdanie wypowiem proste To ona jak te ptaszki ćwierka Spod oka na mnie zerka A ja z dołu w górę rosnę   Z westchnieniem na nią patrzę Tak, i mówię wiersz napiszę A nią kołysze i kołysze Niemal na stojąco zasnę   Poniósłbym ją w błękit nieba Ale właśnie w prawym oku Tak dla hecy, tak dla szoku Więcej mówić nie potrzeba   Powiem, bo nic nie wiecie Że w oko to jej wpada to wypada I nic nie poradzi, nic nie rada Tylko coś tam gada, plecie   Że ją szczypie, że ją boli Że jeden taki chłopak I tak plącze się wspak, na opak I nie wiem co lubi, a co woli   Więc się pytam tak normalnie Co się z tobą dziewczę dzieje A ona patrzy i się śmieje Cóż, powiecie, że banalnie   I tak patrzy i patrzy I mówi wnet jakby oburzona Że jednak nie, że nie ona I tak już razy ze trzy   Więc pytam o co chodzi A ona, że zapomniała – omdlewa A mnie znów krew zalewa Tak mnie dziewczę to uwodzi
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...