Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

minus to nie minus

zawsze można wyjść na plus

 

"sroka to nie sroka"

tylko skrzeczy hen z wysoka

 

tak w ogóle że nie

o czym człowiek dobrze wie

 

znamy się nie znamy

wszakże ledwie pamiętamy 

 

czysta to nie czysta

znana prawda...  oczywista

 

było czy nie było

i tak wszystko się skończyło

 

 

Edytowane przez _Mari_anna_ (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Super. :D 

Tylko tej „sroki” do końca nie rozumiem i mam odczucie, jakby to była na siłę wstawiona zwrotka. Stanowi odbicie do „czystej” - ale ta strofa bardziej się tłumaczy.

Reszta cymes. 

Pozdrawiam bb

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No właśnie, ten wiersz jest dla mnie receptą na sposób podchodzenia do życia: z rezerwą, na luzie, bo nawet przy kilku minusach można skończyć na plusach i odwrotnie. Podoba mi się. 

Opublikowano

dwa minusy to już plus :)

 

a matematycznie to jest oj wiele poziomów nieskończoności: zwane są alefami (ℵ)

Ciekawe to stwory -

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

!

 

".. i tak wszystko się skończyło"

 

Czy nieskończoność się też gdzieś kończy? ;)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • znikły burzliwe pastele - miraż roztopiły się we wschodzącym Słońcu księżyc nieśmiały od południa zaznaczył swą obecność skrył się za swoimi chmurami przed silnym słońcem to może być owocny dzień
    • Ile warte jest życie, gdy kropla spadnie z czoła, kiedy kochasz zbyt mocno wciąż powstając z kolan…   Ile warte są słowa, gdy niemi mówią więcej, a milczenie wciąż krzyczy: tylko mnie pokochaj!   Ile wart jest twój dotyk, gdy podnosisz nieludzi porzuconych jak śmieci, kto ich znów obudzi?   Ile warte jest światło, gdy rozbłyśnie tak nagle, tylko razi zbyt mocno w nieswoim zwierciadle…   Ile warte są chwile płynące bezszelestnie, jak strumień pośród cierni, lub mgła na bezkresie…   Ile warci są ludzie, gdy swym cieniem się stają samotni, porzuceni, schowani w otchłani…   Ile wart jest człowiek odarty z sensu bycia, nie pytając nikogo bez pragnienia życia…   Ile warte jest dzisiaj nim się jutro zacznie… Czy tym co mija szybko, czy nie życiem właśnie?
    • @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję za serduszko! Jestem bardzo ciekawa Twojego wiersza. :) Pozdrawiam serdecznie. @Kwiatuszek   Bardzo dziękuję Ci z całego serca za te słowa! To niesamowite uczucie wiedzieć, że wiersz tak do Ciebie przemówił. Twój komentarz dał mi ogromną radość i motywację do dalszego pisania. Pozdrawiam serdecznie! @Andrzej_Wojnowski Dziękuję za tak trafny komentarz! To "układ funkcjonalny" - świetne określenie. Pozdrawiam serdecznie! @hollow man Najlepsza terapia to ta, która kończy się szczerością. :))) Bardzo dziękuję! @widelec Masz rację. Czasem to, czego nie mówimy na głos, krzyczy najgłośniej w naszych głowach. Dziękuję za komentarz! Pozdrawiam serdecznie. @Christine Bardzo dziękuję! Nie wiem, co powiedzieć.  Pozdrawiam serdecznie.  @bazyl_prost   Ale początki zawsze są piękne, o ile są to związki zawierane z miłości. :) Czy wówczas pamięta się o przyziemnych "układach"?  Dziękuję za czytanie i pozdrawiam. 
    • @Christine Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)  @bazyl_prost  Ale to będzie różne pamiętanie, mimo, że dotyczy tego samego zdarzenia - emocje nie są identyczne. :)  Dziękuję za czytanie. :) @huzarc Serdecznie dziękuję! :) Pozdrawiam. 
    • @Alicja_Wysocka Rozrabiaki z tych wierszy :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...