Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wędrówka tutaj tam, 
krok milowy w stronę
nieodkrytrych dni. 
Nożem wydają się rzeźbione, 
wyboiste kręte ciche. 
Złotymi nićmi różańce szyte,
krzyże kwiatami tknięte, 
bluszczem liściem, 
Życiem... 
Czarne kruki, sanitariusze, 
stróże końca, 
one tupią drapią ziemię pazórem. 
Igłą ostrą, 
szytyletem, 
stalówką,  ptaśim  piórem szkicują 
niby tatuaż,
Portret. 
Czarno niebieski pejzaż widzisz? 
Popatrz, dostrzeż! 
Czas klepsydrą, 
wehikułem , maszyną, 
mapą lub lawiną mikro kamieni, 
deszczem lub gadem. 
Relligia staje się muzyką,
słowa poezją, 
okna obrazem życie, 
trasą. 
Miłość, ogień woda... 
Dziewczę popatrz przecież gram...
Nuty, dzwięki rytm takt, 
piosenka w głowie, posłuchaj. 
Jeden, dwa, a nawet cztery
odnajde światy krainy podświadomości
Odnajdą,
błękit, raj.

Opublikowano

Witaj, GreD. Bardzo wiele informacji jest w Twym wierszu. Troszkę może pomieszać się w głowie, gdy się go czyta. Wyłowiłam dla mnie b. ciekawą zwrotkę:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Napisałam "zwrotkę", choć nie podzieliłeś wiersza na strofy, szkoda. Cóż - błędy ortograficzne zakłócają odbiór. Można poprawić i wtedy będzie lepiej.   Miło było znowu Cię poczytać. Justyna. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
    • Witaj -  Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło? - wszystko to razem  - czyli miłość -                                                                                                Pzdr.
    • Witaj - cudowny obraz namalowałaś poezją - czarujący magiczny -                                                                                                                               Pzdr.serdecznie.
    • Witaj - urokliwy wiersz - super -                                                                   Pzdr.serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...