Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czy ty chcesz mieć znowu milicję
co pałuje niewinnych ludzi
może niech demon zła się zbudzi
głosuj zatem na opozycję

chcecie mieć znów ostre restrykcje
bezprawne dekrety ze skóry
tych od ekstra emerytury
głosuj zatem na opozycję


nie chcesz z prawdą wejść w koalicję
wolisz być wciąż okłamywany
z pachołkami Rosji pójść w tany
głosuj teraz na opozycję

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




tak pisze rozgoryczony dawny mój kolega
który jeszcze mnie w zeszłym miesiącu pozdrawiał z otwartymi ramionami
na swoim forum*
ot dwulicowość nam się objawiła proszę państwa


*nazwy nie zdradzę bo i tak już mnie tam nie ma
Opublikowano

@Maciej_Jackiewicz
Widzę, bo czytam - że jedynie "peany pochwalne" na cześć Twoich, prezentowanych na forach utworów Ciebie interesują. Nawet delikatne uwagi powodują (według Ciebie) zniewagę dla wysokiej samooceny, jaką prezentujesz na każdym forum. Tutaj niestety nie możesz tychże krytycznych komentarzy usunąć - jak to robisz na innych forach - stąd to rozgoryczenie i niesmaczne uwagi pod adresem nieprzychylnych komentatorów. Tym bardziej potęgujesz w oczach innych złe o sobie opinie...

Opublikowano

Bronku Muszyński
nie zachowuj się teraz jak oPOzycja rządowa.
Skoro nie chcesz być ze mną na stopie nawet koleżeńskiej to zostaw mnie w spokoju i nie nękaj odwetowymi wpisami za to,że się ośmieliłem nie zgodzić z tobą na innym forum w poglądach politycznych.
Przestań śmiecić pod moimi wierszami i bawić się w prowokacje bo pewnie za to byłeś niejednokrotnie zbanowany na licznych forach.
Teraz atakujesz mnie i ważne osoby z rządu a nawet samego pana prezydenta.
Opanuj się człowieku
i zakończ to pieniactwo.

Maciej .J

Opublikowano

@Bronisław_Muszyński
nie podam ci adresu tego forum bo byś tam nabrudził jak tutaj.
Człowieku,skoro odszedłem z twojego forum na własną prośbę
to przyjmij to raz na zawsze do wiadomości i odczep się ode mnie i moich utworów.
Miej swój honor i nie zadawaj się ze mną skoro nie opierasz PiS-u ale nie obrażaj tych,którzy tę partię poważają.
I ostatni raz proszę -odpuść te ataki na moją osobę
nie chcesz mnie znać to przestań mnie zaczepiać i pisać durnowate odwetówki
bo to nie są komentarze na poziomie.
A moje wiersze i poglądy polityczne to moja prywatna sprawa
dlatego raz na zawsze odwal się Bronisławie Muszyński ode mnie.
Chcesz wojny ?
to poszukaj sobie innej ofiary

Opublikowano

@Maciej_Jackiewicz
- To jest ogólnodostępny portal, a nie Twój prywatny płot, na którym możesz wypisywać co tylko chcesz. I w związku z tym, wykorzystam od czasu do czasu miejsce na komentarz pod Twoją publikacją, aby uzmysłowić innym, co ona jest warta.
- co do podania mi / nam wszystkim adresu portalu na którym Twój wiersz uzyskał tytuł "wiersza miesiąca" - nie możesz przecież tego zrobić z całkiem innych powodów, niż powyżej przedstawiasz. Po prostu taki portal nie istnieje. Natomiast tenże wiersz "Czas wigilii" który omawiamy uzyskał takie oto oceny:
[u]Pod adresem:[/u]

http://e-skwerekpoetow.pl/read,7352,Wigilii_czas_nadchodzi.html
- tekst lubi 1 osób.

http://poezje.pl/utwor,82610,czas-wigilii-sie-zbliza.html
- 1 głos na plus

https://truml.com/poetry?lang=pl&page=2
liczba komentarzy: 0 | punkty: 0/2 |

... i to byłoby na tyle (na razie) na temat Twoich przechwałek...

Opublikowano

@Maciej_Jackiewicz
Słuchaj człowieku - zablokowałeś komentarze pod swoim wierszem, więc jak śmiesz tutaj się wymądrzać? Jesteś po prostu gówniarzem, nie zasługującym na przebywanie pośród dorosłych - mentalnie - osób...
Więc nie próbuj kolejny raz być natrętem, żałosny osobniku. Zastosuję wyjątkowo wobec Ciebie właśnieTwoje metody, czyli zaczynam Ciebie ignorować...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • MUR ZAPIAŁ (X3)

       

      Ciepło w sercu mym
      Wzrok wlepiony w puste szkło,
      U wielkiej Adrienne Cechszczególnych-Brak
      Siedzieliśmy: ja, mój kumpel Tim,
      I drugi kumpel, Jo...


      Chcieliśmy wypić piętnastki cały smak;
      Jo ubzdurał se, że jest jak Voltaire,
      A Tim, Don Juanem być chciał,
      I ja, najdumniejszy w melanżu tym,
      Ja chciałem, bym swój szlak miał...

      A, gdy o północy wchodzili specjaliści od HR,
      Wychodząc z hotelu "Kur Zza Piał",
      Pokazaliśmy tyłki im i nienaganny bon ton, bo i co?

      Śpiewaliśmy im tak:

      "Każdy burżuj to wieprz -
      Im starszy, tym głupszy staje się,
      Każdy burżuj  to wieprz -
      Im starszy, tym głupszy staje się!"

      Ciepło w sercu mym
      Oczy wpatrzone w balon Cointreau,
      U wielkiej Adrienne Cechszczególnych-Brak
      Ja, mój kumpel Tim,
      I drugi kumpel, Jo
      Chcieliśmy spopielić dwudziestki gorzki smak:

      Voltaire poszedł w tan, jak w dym,
      A Casanova - nawet się nie waż, bo...
      A ja, ja, dalej najdumniejszy z nich,
      Byłem prawie tak pijany jak.. niech mnie to...

      A, gdy o północy wchodzili specjaliści od HR,
      Wychodząc z hotelu "Kur PIAŁ!"
      My zaśpiewaliśmy im tak:

      "Każdy burżuj to wieprz -
      Im starszy, tym bardziej po pieprz...
      Ony! Każdy burżuj to wieprz -
      Im starszy, tym głupszy staje się!"

      Serce ciężkie od łez,
      Jak kołek w ziemię wbity wzrok
      Przy barze hotelu "Bażant PiaU":
      Pan Adwokat Joseph
      I Pan Radca Timothée
      W gronie notariuszy spędzamy czasu tyle, ile kto miał..

      Jojo mówi, co mówi Voltaire,
      A Timothé, co Don Juan,
      A ja, ja, ja, ciągle najdurniejszy z nich,
      Ja o sobie mówię ten sam chłam...

      I, gdy wychodzimy z baru Kur Padł, Naszego baru, Komisarzu Mój,
      Co noc ci z Cechszczególnych-Brak,
      Ci "obesrańcy" pokazują nam zad,
      I śpiewają tak:

      "Każdy burżuj  to wieprz -
      Im starszy,  tym głupszy staje się
      Każdy burżuj  to wieprz -
      Im starszy,  tym głupszy staje się!"
      Panie komisarzu, ją tylko cytuję, jak
      ...

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Więc przestań mazać się nam
      Wobec tych pięknych pań
      Bo jakiś babochłop
      W jakiś szemrany blond
      Właśnie rzucił cię

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Lecz wiedz, że wiochę robisz tu
      Szlochasz w obecności dam
      Weź się ogarnij już
      Bo jakaś wywłoka, co ledwo tu sięga nam
      Poszła się bujać na bluszcz

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Ale odstawiasz wstyd
      Ludzie się dziwują nam
      Zejdź na ziemię, bo zaraz zrobisz fik...

      Chodź, Jef, już chodź, no, chodź
      Chodź no, jeszcze w kieszeni mam grosz
      Chodź, bierzemy kurs na przepić go
      W Pod Taki Kur Piał

      Chodź, Jef, chodź, zapomnij złość
      Mam dychę, a jak by to nie dość
      Będę udawał, że jestem hotelu gość...


      Potem pójdziemy coś zjeść
      A rybka pływać ma
      Więc, pstrąg, a może dwa
      I wódka zimna jak stal

      Chodź, dziewczynkom powiedz cześć.
      Zajrzymy Pod Chez Nel
      Albo Aniołek Zla
      Który, szepczą tak, tak wielką... Dyszę ma,
      Że za pół darmo ci da

      Promocja dla takich, jak ty, Jeff,
      Co dupę stracili, a
      Dusza im bluesa gra

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Więc już nie rób tu nam z tego.. Wertera scen
      Podnieś no, ten cały ciała kram
      Co ci zabiera tlen...

      Wiem, na duszy ciężko ci
      Wlec ją trudno, ale, i:
      Wiedz: idą lepsze dni
      Więc przestań w rękaw łkać mi,
      Za kołnierz wylewać drink...


      Jak żołnierz musisz być:
      Żołnierzyk wierny ci, co rzuca się w toń ci..
      Pękł koncept mi.. aha: rzuca się w gąszcz bi..
      Twy, tfu... Jef, powieść nam swe sny

      Ale, Jef, to już nie jest trottoir
      To kino de répertoire
      Płacą jak za Grand Soir: Jef Noir au Pissoir!!!

      Chodź, panienkom rzucić "Ciao!".
      Zajrzymy Pod Jak Bóg Dał
      A potem WC w Szał Ciał
      Pociechę znajdziesz tam być miał
      Choć jak Trasie WZ zwisł ci wał

      Jak wszystkim takim, jak ty, Jeff,
      Co dupę stracili, a
      Dusza im bluesa gra

      Opowiemy sobie, jak
      Jak za czasów dawnych tak,
      Że nie pamięta najstarszy Mag,

      Szmalu było brak,
      Piłeś że mak..., śpiewałeś jak ptak:
      "Kochanie w szlak?"

      Będziemy swoja brać
      Będziemy szczęście brać
      Piijani jak w Kurna Mać
      Będziemy się śmiało śmiać,
      I powiem ci: "Jef, nie jesteś sam!"

      Chodź, Jef, chodź, no chodź, że chodź
      Chodź, chodź, cip, cip,chodź
      Będziemy śpiewać, Jef, chodź, chodź
      Chodź, Jef, chodź, no chodź ...

      Będziemy śnić sobie, że,
      Znowu, jak w pięknym śnie
      Jesteśmy w nawyku, na dnie.
      Wracamy z odwyku...

      Nie!

      Chodź, chodź, Jef, chodź!


       

       

       

       

       

       

       

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...