Oliwier_Figiel Opublikowano 12 Kwietnia 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2016 Czemu jesteś jak ogień? Albo, czemu ja jak suchy pień, którego Ty unikasz. Przez Ciebie przecież płonę, a Ty z dobroci serca chyba, lecz w środku czuje żeś zła, dla mnie przynajmniej, unikasz mnie jak wody. Chciałbym Cie uzupełniać, ale nie pozwalasz mi, wciąż próbując dotknąć morskiej fali, odpychasz i wzgardzasz. Wiem, że nie jestem idealny, w końcu już wyschnąłem i umieram powoli. Ale, mimo iż nasz las już to tylko ja i ty, wiatrem przyniosłaś kogoś jeszcze, by go palić i ogrzewać. Ale czemu? A ja? Przecież idealnie do siebie pasujemy, choć Cie rozumiem i szczerze podziwiam, nie wiem dlaczego wciąż próbujesz dosięgnąć morskiej fali. To nie na mój umysł. To wbrew Twej naturze, ale.. przecież w końcu jestem suchy i wyschnięty. Znamy się od krótkiego czasu, ale sprawiłaś, że został ze mnie tylko konar. I jednego pragnę, byś spopielała mnie, aż zamienie się w pył i byś razem, ze mną zniknęła z tego świata. Tylko.. Boli, że odrzucasz mnie jakby na złość, sprawiasz mi wrażenie. I nie rozumiem nadal, dlaczego ciągle próbujesz dotknąć morskiej fali. Ale przecież jestem suchy i wyschnięty..
WiJa Opublikowano 13 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2016 jest kilka dobrych wersów, ale się rozpływają w morzu/powodzi słów
jan_komułzykant Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2016 ni braveran nie pomoże, ni podpałka z żarem kiedy dziewczę woli morze a nie bój z konarem ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się