Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


coś mi tu nie gra ;P{bardziej...
...bardziej
z czym... ;b
tym nutą z gruntu gra fałszywą
faktycznie pomyka była... w brzdącach (zapomniałem wykasować po "brzmiący") [img]http://emoty.blox.pl/resource/emotka_3216.gif[/img]
ale na pewno nie w nucie - z gruntu fałszywej.
Zagwozdka tkwi w zmianie czasu i znaczenia w [img]http://emoty.blox.pl/resource/wysmiewa.gif[/img] "tym". S.Tym też czasem jest przewrotny.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


W czym ci pomóż, musi nadal nie rozumi [img]http://emoty.blox.pl/resource/th_to_clue.gif[/img]

Rożnica polega na tym, że u mnie "nutą gra fałszywą", a u Ciebie "nuta (jest) grą fałszywą" i w tym sęk, bo on grał dobrze (nie fałszywie - znaczy), tylko skalę miał trochę większą, niż ci, którzy w żaden sposób jej ogarnąć nie byli w stanie, albowiem:
- słuszna skala była dla nich jedyną słuszną.
PS
Co by sprawiedliwości było zadość. Twoje zdanie - z gruntu - jest poprawne, jednak biorąc pod uwagę kontekst związany ze skalą, to nuty są jej odzwierciedleniem, nie gra. Grę określają nuty.

Opublikowano

@stanisław_prawecki

no niestety, jak już mówiłem 'tym" odgrywa tu ważną rolę, ponieważ określa "tych", którzy nie kumaci, nie jarzą nic poza skalą. Ich skalą. "tym" jest podwójne znaczeniowo i w "tym" cały myk. :)

- "tym" nutą z gruntu gra fałszywą

Opublikowano

@Zdzisław_Chciwiec

a przeczytaj to w ten sposób, bo to była pierwsza wersja:
z czym się nie zmieścił w słusznej skali, w tych nadal nutą gra fałszywą

Z uwagi na okoliczności, czyli zbieżność - wieloznaczność "położenia" (grunt/ z gruntu) doszedłem do wniosku,
że o wiele prościej, ale za to "głębiej" i "zabawniej" będzie zastosować "z gruntu" niż "nadal".
Problem wynika, tak mi się wydaje, ze skali jaką się posługujemy. Podobnie jest z obrazem,
który obserwuje się przez szybę, widzimy co jest za nią, nie widzimy, co na niej. Żeby to zobaczyć
potrzebna jest zmiana ogniskowej.
Podejrzewałem problemy, ale nie aż takie :)
dzięki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ... bardzo intrygujący fragment.    .... to.. zawsze... bardzo kuszące, pomimo mroku w treści. Już nie cytuję więcej... Ciekawe jest to, że gdy już.. prawie przy niej.. lampa naftowa gasnie. ... podobno.. przeciwieństwa, przyciągają się. Ciekawa opowieść... jak z bajki, ze snu... Pozdrawiam.
    • @Berenika97 Tak, coś w tym stylu podejrzewałem. Dziękuję!
    • @Agatka Nie mnie oceniać czy Twój wiersz ma potencjał (do czego?). Ale mogę się podzielić paroma refleksjami. Po pierwsze, zastanawiam się czy istnieją 'złe emocje'. Psychologia rozwojowa wskazuje na przykład, że mówienie o gniewie i złości w ten sposób (zakazane emocje, złe emocje...) sprawia, że dziecko zaczyna je wypierać zamiast wyrażać w konstruktywny sposób, więc wykształca nieefektywne sposoby radzenia sobie z nimi.  Nie wiem też czy taki gniew się 'stosuje'. On się raczej 'pojawia'. Piszesz o emocjach. W wierszach chyba lepiej sprawdza się mówienie obrazami, ujmowanie pojęć, zdarzeń, emocji w nieoczywiste frazy... Technicznie możnaby też popracować - zastanowić się może nad podziałem na strofy, stylistycznie sprawdzić czy wszystko zgrywa... Proszę, traktuj moje uwagi jako sugestie amatora.  
    • @Migrena   Przedstawiłeś świetną interpretację wiersza. I cóż można dodać?   Jest to tekst  o próbie odnalezienia drugiego człowieka w betonowej matni. Dzięki personifikacji miasto żyje, ale jest to życie chore. A budowa ulic (wykopaliska pod kable czy rury) jest porównana do rozcinania brzucha nożem. Bliskość dwojga ludzi, która jest brutalna, ale  znajduje  szczelinę na istnienie.  Mówisz wprost - "To nie jest czułość. To odruch przetrwania". Więc tylko przez intensywność są w stanie poczuć, że żyją. Ciało drugiego człowieka jest jedynym miejscem, które nie jest jeszcze martwe. Ich spotkanie to "kabel bez izolacji" - to bolesne, niebezpieczne, ale daje energię. Bohaterowie uprawiają seks w zaułku, bo boją się, że świt ich "wymaże". Istnieją tylko tu i teraz.    Mocny tekst, dużo oryginalnych metafor, świetny!  @Poet Ka   Przeprowadziliscie bardzo ciekawą rozmowę - gratuluję, że w większości merytoryczną. :)  Twój odbiór tekstu bardzo mnie zainteresował. 
    • @hollow man Aż tak?Ja jestem introwertykiem i nie lubię większości ludzi

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ale jednak czasem przydaje się towarzystwo.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...