Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Och Czasie, wielebny i nieskończony,
w przemijaniu niedościgniony,
zaczekaj chociaż chwileczkę,
proszę ja Ciebie uniżony.

Mam do Ciebie pytań kilka,
potrwa to troszkę dłużej niż chwilka.
Zatrzymaj się dla mnie choć na chwilę,
zrób dla mnie chociaż tyle.

Powiedz mi Czasie, wielebny i nieskończony,
czy wierzyć w te wszystkie o Tobie zabobony,
że nigdy nie wiadomo kiedy po mię przyjdziesz
i razem z moją duszą wtedy wyjdziesz?

Jedni mówią, żeby z życia korzystać, bo krótkie,
inni żeby szanować, bo bez szacunku złe skutki.
A ja po środku tej batalii siedzę
i nad opcjami obiema się biedzę.

Powiedz mi Czasie, kiedy po mnie przyjdziesz?
Powiedz, Czasie, ile Ciebie mi zostało.
Czy dużo? Czy mało?
Powiedz, kiedy przyjdziesz?

Czasem bym chciał, byś się zatrzymał
i swą zacną osobą towarzystwa mi dotrzymał,
byś uwiecznił tę chwilę, jedną czy drugą,
byś sprawił tą chwilę nieskończenie długą.

Powiedz, czy to możliwe,
byś te moje życie człowiecze takie kruchliwe,
ugościł sobą na chwil kilka,
bowiem dla Ciebie w twej nieskończoności to tylko chwilka..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dlaczego jest tak a nie inaczej . Dlaczego lepiej nie . Żeby uniknąć chaosu społecznego , który się ciągle rwie. 
    • @hania kluseczka Piękna fikcja literacka, tak bym to nazwał :)
    • Tłum to tylko pusty hałas, co zagłusza każdą prawdę, Głośno krzyczy cudzym głosem i uważa, że ma rację. Słowa biją w zimne ściany Nic nie znaczą, nic nie ważą Karmią głodne serca ludzi co nie mają własnych marzeń   Ja wybrałem inną drogę, mam od lat własne demony, które powracają nocą, nawet gdy są nieproszone Tłum jest dla mnie już za głośny i ta pewność - aż do bólu, a samotność cicho milczy i mi nie sprzedaje złudzeń.   Lepiej iść samemu w nocy, zamiast w słońcu biec jak tłum, lepiej słuchać własnych strachów a nie cudzych pustych słów. Prawda mówi tylko szeptem, jej nie słyszy głośny świat, W ciszy słucha się najlepiej - trzeba tylko ciszę znać.  
    • Pewna osoba, a zwłaszcza że z Gąsek, poezje czytała pośród przekąsek. Co tam się lało! Gorzała — mało, organa ścigały zwodzony mostek. Wiesz, śmiech kobiety po menopauzie, takiej, która rodziła, podnosiła, dźwigała, przeponowy z głębokiej studni nabierający sił dopiero czasem jak tocząca się piłka lekarska ze spirali schodów brylantynowy mokry wieczorowy rechot lub indycze rozsypanie się z zadziwienia koralików z jakiegoś powodu stajemy się wiedźmowate, niepodobne do samych siebie jakby coś nas zjadło. On łysy jak kolano nierzadko groteskowy w innych miejscach tubalny z zupełnie odmiennych momentów — milczymy, milczymy na wszelki wypadek.    
    • Taka relacja, zwłaszcza z początku,  bywa bliższa poezji niż prozy, chociaż z czasem prozy jest coraz więcej. Tymczasem wiersz od niedopowiedzeń śmiało zmierza w kierunku erotyku, a jak już gdzieś tam blisko, to słowa, z rymami, czy bez, nie opiszą tego, co dla niejednego jest marzeniem, celem i spełnieniem. Pozdrowionka z podobaniem:).  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...