WiJa Opublikowano 21 Sierpnia 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2014 Kiedy się już leży, czy ja wiem, czy jak kłoda (głupio, czy bezmyślnie), to co tu jeszcze można, kiedy właściwie już nic nie można zrobić. A właśnie, że jeszcze można coś zobaczyć, a co by nie, wreszcie bez umniejszania, wreszcie bez przesady, i to ci dopiero jest przejrzeniem, jakby nie mówić, na szeroko zamknięte, bądź otwarte oczy. I niech już sobie będzie każdego tajemnicą śmierci, co się kryje za tym przejrzeniem, czy to jest dużo, czy mało, daleko, czy blisko, i do czego ono prowadzi, jakby kiedyś nie prowadziło i miało nie prowadzić do jednego.
Marlett Opublikowano 22 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2014 @WiJa Takie dociekania, domysły, dywagacje pewnia każdy człowiek prowadzi sam se sobą. Całe nasze życie zmierza ''do jednego''. Temat rzeka, który i tak nie uchroni przed ostatnią chwilą. PozdrawiaM.
WiJa Opublikowano 23 Sierpnia 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2014 @Marlett no właśnie, nawet mam dwie odpowiedzi: tylko to i nic poza tym. i druga: tylko to i tyle jeszcze przed nami
Marlett Opublikowano 24 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2014 @WiJa Bądźmy dobrej myśli - wybieram drugą odpowiedź :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się