Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wielką łychą mieszam w garze


Rekomendowane odpowiedzi

Do kolacji wczoraj w ciszy
dorzuciłam garść goryczy,
zamieszałam dosoliłam
gości zgagą obdzieliłam...

Pokroiłam pana w kratkę
bo pasował na makatkę.
Taki zgrabny był i młody,
na przystawkę dip gotowy.

Przyprawiłam go o czkawkę,
galarety z nóg dygawkę.
Ta potrawa się zemdliła
bo bez jaj i czosnku była.

Zakwasiłam barszczyk minką
bo nie jestem zuch dziewczynką
ale z bobkiem majerankiem
do zjedzenia całkiem rankiem.

W księgowości jednej pani
dosłodziłam dzień słowami
bo mi trudnej zrobić PIT-a,
za to beza - wyśmienita!

Na biszkopcie czapka gore.
Biję pianę, mąkę piorę.
A na koniec się ulewa
gorzka kakao_polewa.

I testuję różne smaki:
kwaśny, lekki i nijaki.
Kaloryczne słowa ważę.
Co mi wyjdzie - czas pokaże.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...