Wodzu_Wodzu Opublikowano 7 Lipca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2013 wyrwany ze szponów exitus wracam tu do was nie oszczędzę słowa krytyki i pochwalę wciąż żywych na piedestały wyniosę tych o których zwykliście zapomnieć cichych bohaterów szarych skupisk ludzkich czasem za ciężkie są powieki tak przyjemny przecież sen otwórz swe oczy bo już jest dzień zachwytu szukasz pośród tranzystorów kolejne liczysz jednostki częstotliwości czy nadal jesteś człowiekiem? a może ułomnym systemu dziełem... A dowal plebsowi że widzi uczucia niech naje się swym zachwytem a Ty dalej się bawisz ekranem obleczonym tandetnym plastikiem chodź krzyczę do Ciebie udajesz że to nie Ty idota do siebie mruczy niech da mi już spokój bo ja się nie poryczę nad marnym samozachwytem
Kasia__P Opublikowano 20 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2013 "na piedestały wyniosę tych o których zwykliście zapomnieć cichych bohaterów szarych skupisk ludzkich" :) Super wiersz.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się