Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ach ! znowu
pejzaże zimowe z lodem się
rozpłyną noce czarne długie
miną wreszcie miną

pokoje nasycą pozłotą
fotonów co przenikną wszystko
do duszy embrionu

jeszcze nie wiem czym będą
marzenia wiosenne ile zechcą dać mi
zbawczej wiary we mnie

i może z postrzelonym majem
po nowe odjadę choć smutek grudniowy
podpowiadał stratę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak , teraz i ja zauważyłam to "ą" , choć zabieg był "warsztatowo" nie wpełni uświadomiony . To może i dobrze , że warsztat słowny podąża za myślą a nie odwrotnie.
Dzięki za czytanie i pozytywny komentarz
Pozdrawiam kredens
Opublikowano

Ja wolę zdecydowanie bardziej tradycyjną wersyfikację:

Ach! znowu pejzaże zimowe
z lodem się rozpłyną
noce czarne długie
miną wreszcie miną

pokoje nasycą
pozłotą fotonów
co przenikną wszystko
do duszy embrionu

jeszcze nie wiem czym będą
marzenia wiosenne
ile zechcą dać mi
zbawczej wiary we mnie

i może z postrzelonym majem
po nowe odjadę
choć smutek grudniowy
podpowiadał stratę

Nie wiem, po co te wszystkie przerzutnie w wierszu? One mi przeszkadzają w czytaniu i niszczą melodykę utworu, i są pretensjonalne, sztuczne, wymuszone jakby dla źle rozumianej nowoczesności.
A tak - jest ładnie i sentymentalnie, "naiwnie i tęsknie", i to mi się podoba. :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie w mojej intencji było unowocześnianie wiersza , tak spontanicznie raczej napisałam , ale może rzeczywiście takie ustawienie wersów, bez przerzutni,bardziej odpowiada przekazowi
Dzięki Oxyvio
Pozdrawiam serdecznie
Kredens
Opublikowano

Treść faktycznie tęskna i.. nieco.. jak w tytule.. ale to..
"jeszcze nie wiem czym będą
marzenia wiosenne ile zechcą dać mi
zbawczej wiary we mnie

i może z postrzelonym majem
po nowe odjadę choć smutek grudniowy
podpowiadał stratę
" . . . . . . . . . mnie ujęło, też już chce mi się wiosny.
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      o niczym innym nie myślałem fakt że nie bekon ale szynka a szynka z - o fo pax małe nie kuśmy myślą samotnika :)))
    • @Poet Ka dziękuję za tak interesujące podsumowanie wiersza.  @Proszalny ten czas przedstawiony w wierszu jest właśnie chwilą zawieszenia pomiędzy światami. To czas, którego nie da się wręcz opisać ani uchwycić słowami. Podoba mi się ta wizja polnych maków:) W takiej krainie czuje się wolność i szczęście...
    • @Rafael Marius u mnie zawsze zielono, choćby i w tle tylko, ale jednak :)  A u Ciebie? @Myszolak bardzo się cieszę.  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 dziękuję Ci bardzo, potrafisz napisać coś czego ja bym nie ujęła w taki sposób, bo wolę się ukryć w metaforach. Prawda bywa trudna i do tego tak bardzo skomplikowana.  Pozdrawiam serdecznie
    • miałem dwadzieścia lat a moja miłość dziewiętnaście pojawił się ten trzeci na imię daliśmy mu Dawid jest pięknym człowiekiem     Kamilu jesteś herosem słowa. Trzy wiersze w jeden wieczór. I to bez stypendium.  Pozdrawiam serdecznie.    
    • Nasz przedział sypialny ma dwa miejsca leżące. Na jednym ja, na drugim kot. Pomiędzy nami atlas gwiaździstego nieba – nikomu już niepotrzebny w dalszej podróży. Na pokładzie panuje cisza, ale niech to nie zmyli. Dom jak lustro odbija nastroje. Wystarczy się wsłuchać. Pokładowy czas na chwilę przerywa swój bieg i bije dziesiątą.   Nikt z nas nie wie, w jakim miejscu się znajdujemy. Już dawno pomyliliśmy kurs i zamiast uparcie wracać na główne szlaki, krążymy w próżni. Nie ma potrzeby nazywać mijanych planet. Dopóki układają się w spokojne wieczory, nie ma potrzeby niczego zmieniać. Kubek ciepłej herbaty. Za oknami polarna noc odciska na śniegu ślady stóp zwierząt.   Kto nie chciałby zostawić wszystkiego za sobą? Narodzić się na nowo i mieć możliwość wyboru z bagażu doświadczeń rzeczy, które wydają się interesujące. Mam tutaj książki – zbyt wiele książek, by próbować je czytać. Mam także miłość, którą noszę w sobie jak światło potrzebne do życia. Jest moją nawigacyjną boją. Chyba jedyną, innej nie miałem.     grafika: mój dom

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...