Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Słowo, gdy przerywa ciszę
swym potokiem dźwięków strugą,
wtedy słyszę
czy jest wrogiem czy też sługą.

Bywa szumem gdzieś w oddali.
Melancholią sennie ziewa,
aby stłumić gniew na fali,
która w żyłach się przelewa.

Dźwięczy dźwięcznie głosem młota.
Jednostajnym rytmem bije,
kiedy chce uchylić wrota,
za którymi rozum kryje.

Jest i wiatrem, ledwie tchnieniem,
gamę treli w sobie nosi.
Takim jego jest pragnieniem,
gdy o spokój ducha prosi.

Jest też strzałą,
by ugodzić grotem w serce.
Jest i kijem albo pałą,
kiedy swędzą obie ręce.

Lecz się gubi, całkiem znika
we mgle swego przeznaczenia
i z baranka robi byka,
kiedy nagle w czyn się zmienia.


bowit

Warszawa dn. 30.03.2010 r.

Opublikowano

witaj bowit !
Przekaz ciekawy ,ale biją częstochowskie, ja sama często w nie wpadam ,ale zawsze można szukać bliskoznacznych rymów!
Tak np, jak masz w ostatniej zwrotce!
Ot np:świta -byka !
I zrezygnuj z "i" w ostatniej zwrotce !
Pozdrawiam !
H.

Opublikowano

Zaś mnie czyste rymy się podobają.
Jeśli czytam czyjś wiersz
i czysty rym sam mi się pcha na usta
a autor przekształca słowo
aby rym czasem nie był czysty
to taki zabieg wcale mi się nie podoba.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Niewidzialni opiekunowie przypominali o sobie na każdym kroku. Po trzy, cztery dwójki lub czwórki na tablicach rejestracyjnych mijanych aut, na paragonach w sklepie, numerach stron książki czy numerach telefonów. Towarzyszyło temu nieodłącznie poczucie bezpieczeństwa. Myśl, że podążam w prawidłowym kierunku i gdzieś czeka upragniona stabilizacja, pozwalała mi wierzyć, że wszystko zmierza ku dobremu.      Czasami na swojej drodze znajdowałam piórka. Pewnie pomyślicie, że znalezienie pióra w świecie pełnym ptaków nie jest niczym nadzwyczajnym.  Owszem nie jest. Szczególnie wtedy, gdy mieszka się na wsi i to blisko lasu. Jednak pióro wetknięte w metalowe drzwi maszyny na hali produkcyjnej i to jeszcze na wysokości wzroku, nie jest już takie oczywiste.          Nawet nie wypatrywałam tych znaków. One po prostu pojawiały się znikąd, ale najczęściej w chwilach, gdy droga wydawała się nadzwyczaj uciążliwa.     Czasami los dawał mi w prezencie przerwy na odpoczynek.Momenty wytchnienia na rozpoczynanie nowych pasji. Był ogródek, gdzie przez jakiś czas uprawiałam warzywa. Były też kwiaty, jazda rowerem, robienie na drutach...               Wszystko to było dla mnie albo czymś nowym, albo czymś, o czym przypominałam sobie po wielu latach przerwy. Jakby ktoś chciał mi powiedzieć, że nie jest tak źle. Że mam jeszcze jakieś cele do zrealizowania podczas drogi, która prowadziła, w moim wewnętrznym odczuciu, do czegoś znacznie większego.  
    • @Leszczym – fajn (brak "w" w domyślnym zwrocie "w końcu"). 
    • @Berenika97 Cieszę się, że zwróciłaś uwagę na muzyczność i fakt, że gra słów nie jest tylko zabawą, ale niesie znaczenie. Pozdrawiam gorąco. :)
    • @Gosława czyli piwo już skonsumowane beze mnie? No jak to... no bo skoro BYŁO
    • @aniat. Dziękuję za piękny lipowy zapach lata!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...