Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Poruszamy się przestrzenie czy teleportujmy się   Ja marzę zamykam oczy przyzywam moce i duchy   Niezbędne są różne formy: energii i czarnej materii        
    • @Berenika97 ja żyłem na styku analogowego i cyfrowego świata. I trochę mi brakuje tamtego spokoju. To nie znaczy, że ten cyfrowy jest gorszy. Jest po prostu bardziej zabiegany... Cieszę się, że się spodobał tekst. Pozdrawiam:)
    • @hollow man Tak, tylko to możliwe. Już nie pamiętam jak to jest z wysokościami u skoczków o tyczce czy bez tyczki. Ale kwestia jest taka że jeśli sobie tego nie wmówisz nie skoczysz z pewnością. Jest jeszcze jedna opcja, że zewnętrzni mogą Ci to podpowiedzieć. Powinni w sumie, bo po to są trenerzy. Że czasem można. Na bazie sztuki uważam, że chyba trzeba rozpowiadać, że nowe Nic dwa razy jeat jednak możliwe. Choć praktycznie rzecz biorąc jeat wręcz niemożliwe. 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @karenka   Wiersz świetnie oddaje niepokój współczesnego pędu za doznaniami - "chłoniemy smaki świata bez opamiętania się"- to celne uchwycenie tej gonitwy, w której gubimy siebie. Podoba mi się pytanie retoryczne w drugiej strofie, bo nie daje łatwej odpowiedzi, tylko zawiesza czytelnika między pragnieniem chwytania chwil a świadomością, że "los łaskawy" nie trwa wiecznie. Podoba mi się  też obraz wolności, która "nie rani, nie zaciąga długów po wieczne czasy" - to dobre rozróżnienie między pozorną wolnością a prawdziwą, która nie kosztuje nas siebie samych. Zakończenie modlitewnym tonem ("pozwól, Boże, utkać z niej nowe jutro") nadaje wierszowi ciepła i nadziei - po całej refleksji nad utratą i pędem, miłość staje się punktem, z którego można zacząć od nowa. Piękne domknięcie całości.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...