Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

,,Jak wam już rzekłem, są wszyscy duchami
I rozpłynęli się, znikli w powietrzu;
A tak jak pusty kształt tego widzenia,
Ukryte w chmurach szczyty wież, wspaniałe
Pałace, wzniosłe świątynie, a nawet
Cały glob ziemski, tak, i wszystko na nim
Musi rozpłynąć się w nierzeczywiste.
To przedstawienie rozwiało się całe
Bez śladu. Bowiem my także jesteśmy
Tym, z czego rodzą się sny..."

W. Szekspir ,, Burza"

Opublikowano

Do sytuacji pasuje, zresztą czy ktoś i tak weźmie te słowa do serca, wątpię. Te kilka wersów niby napisane ok 500 lat temu nadal są aktualne. Czytałem i ,,Puszka" też nic do głów nie trafiło. Te słowa wydały mi się bardzo pasujące do grafomanów uważających się za ,,wprawnych poetów" ...pozdrawiam

Opublikowano

To dosłowny przekład więc pani krytykuje nie mnie lecz Szekspira. Zresztą może pani nikt tego nie zabrania. Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie krytykuję, a dałam tylko panu pole do myślenia - to nawiązanie do komentarza... do pana słów: "Te słowa wydały mi się bardzo pasujące do grafomanów uważających się za ,,wprawnych poetów"... Szekspir wiedział co pisze, a pan czy go dobrze zrozumiał? mam wątpliwości...
__________
nie umniejszając Szekspira - czy powinien pan jego cytat wstawiać w to miejsce?
pan ma konkretny cel i nie wie jak do niego trafić?
Opublikowano

Panie M. Krzywak to rosyjskich poetów przekłady wklejać można, a już angielskich nie. Pewnie niemieckiego szablami pognać trzeba...Pani szanowna do tekstu się niech odniesie a nie do komentarzy. Teraz widzimy , że pan Stępelek ma w pewnej mierze rację, atak jest na osobę nie na tekst. Proszę zastanowić się i swoje komentarze merytoryczne wklejać. Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ani myślę, bo pan nie pisze o tekstach, a poniża i obraża nie tylko autorów ale i czytelników...

a co do pana tekstu pt: Przykład"
to nie jest pana przekład -całość może pan poczytać - "Burza" poczytać w przekładzie:
Macieja SŁOMCZYŃSKIEGO

na tym forum można wklejać tylko swoje!
żal mi pana, panie krytyk.


Opublikowano

Pani piła dzisiaj? Czy ja napisałem gdziekolwiek, że to mój przekład??? Owszem cytat jest zaczerpnięty z ,,Burzy" w przekładzie musiałbym spojrzeć, faktycznie pana Słomczyńskiego. Posiada pani dzieła Szekspira to się chwali, a może w necie pani wyczytała? Bzdur pani się czepia zamiast zabrać się do pracy i głupot o tresurze psów nad ranem nie wypisywać czy też koniach. Powodzenia życzę w twórczości...pozdrawiam

To już Szekspir obraża pewnie w grobie się przewraca. Panią szanowną obraża autor, którego twórczość zna cały świat. Gratuluję pani złotej myśli. Szok Szekspir obraża...pozdrawiam z przerażeniem

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bzdura to co pan wypisał!
pan tu na tym forum wrzucił "Przykład" ukradł pan nie swój cytat, nadał swój tytuł...
i jeśli pan tego nie usunie zgłoszę plagiat
i proszę mnie nie obrażać!
wystarczy!
Opublikowano

Ośmiesza się pani publicznie. Zacytowane podane skąd i autor. Przykład właśnie to daje poziomu komentowania na tym forum. Przykład ignorancji i niekompetencji komentatorów takich jak pani. Proszę się obudzić i nie ośmieszać siebie. Pani doskonałym przykładem jest niekompetencji komentowania. Przykład dał odpowiedź na wiele nurtujących mnie pytań i pomysł na nowy felieton. Dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam.

Opublikowano

Niedługo pani rzuci oskarżenie o kradzież wyrazów ze słowników czy też encyklopedii. Aż słów brak...na paranoiczne zarzuty. Pani kradnie powietrze:-) pozdrawiam

Opublikowano

A pan kto??? Mefisto pisze jej to już i demony piszą? Panie lecz się człowieku!!! Paranoja zenitu sięga. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czy wiesz kim jesteś   czy tylko powtarzasz wersję którą da się przeżyć   są rzeczy których nie dopuszczasz do głosu   więc wracają nocą ściskają gardło bez słów   pamiętasz?   nie to co wybierasz   tylko to czego nie możesz zapomnieć   kim jesteś kiedy już nie masz siły udawać
    • Narodziliśmy się  Z ran i bólu    Dla twojej przyjemności    A piekło stało się  Prawdą objawioną   Gdy patrzyliśmy  W twoje martwe oczy    Cisza była muzyką 
    • @MIROSŁAW C., Dziękuję! :)
    • @Lenore Grey   dziękuję za miły odbiór.   pozdrawiam:)           @lena2_   czasem czuję jakby wytarły się we mnie hamulce:)   nie wiem czy ktoś je reperuje u ludzi?   pewno psychiatra,:)))     bardzo dziękuję za Twoje słowa:)   najmilej Cię pozdrawiam:)      
    • Ciemność zapada bardzo szybko. Nagle jestem gdzie indziej. Zdążyłem uciec, lub raczej to coś mi pozwoliło. Widzę znowu ten sam cień. Jego źródło zostawiłem na zamglonym horyzoncie. Skrawki mroku krążą między drzewami, by po chwili zniknąć   Co za ładny sad, rześkie powietrze, nasycone zapachem słodkich owoców, pomarańcz, śliwek i jabłek.    Nieopodal wirują dźwięcznie, tancerki na łąkowej scenie. Upleciona z porannej mgły, gdzie krople rosy, niczym kryształowe latarnie, migoczą cicho szeptane lśnienia.   Oświetlona poświatą w kształcie pięciolinii oraz dźwięcznych nut, sama w sobie jest dziełem sztuki.    Pszczoły w kolorowych sukienkach, nakładają łyżeczkami wyrzeźbionymi z wosku, odrobinki miodu do maleńkich kubeczków, wyżłobionych w mroźnych sopelkach.   Strumyk przezroczysty tak bardzo, że widać przez niego myśli ryb, unosi wilgotną ożywczą wstęgę ukośnie do zielonej falującej trawy. Srebrzysty wąż pląsa na wszystkie strony, opłukuje drzewa i mnie, z cuchnącego brudu.    Jestem wewnątrz, lecz mogę oddychać. Nawet lepiej niż powietrzem. Słyszę skowronka. Siedzi na fali wznoszącej. Dosięga śpiewem daleki brzeg. Klucz wiolinowy z armią nut, drąży tunel do błękitnego brzmienia muzyki. Kapią stamtąd, odrobinki słodkiego, do nieprzytomności piołunu.   Po drugiej stronie horyzontu widzę następny. Muszę sprawdzić, co jest za nim. Pod sklepieniem umysłu szybują niewiadome. Obijają niewidoczne ścianki, niczym fruwające ćmy. Żeby tylko nie przylgnęły wygodnie do światła, zgłębiając złudną istotę sensu    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...