Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kolejna próba: rozmowa przy otwartych drzwiach.
ładnie ci z damską torebką.

rozumiem sygnały: już tylko wspomnienia.

jeszcze otwarta płaszczka dłoni,
pusta, bez wersów papilarnych.

propozycja układu - obumarcie.

niby do trzech razy sztuka,
ale plecy mają wymowę

metaforyczną.

5. 05. 2012.

Opublikowano

według mnie "suto" musi pozostać. sama metaforyczność jest zbyt oczywista - i tę metaforyczność traci ;) "suto" dodaje charakteru, pazura... ale też lekkiej kpiny (?) - nie z człowieka, tylko z układu. bo skoro obumarcie, to ty sobie odchodź nawet i siedem razy... a ja do siedmiu ... przebaczę?
("otwarte drzwi" i "otwarta płaszczka" - może coś czymś zastąpić...)

kłaniam się niziutko, Anno

in-h.

P.S. może rzeczywiście interpunkcja niepotrzebna?

Opublikowano

Mefisto,

płaszczka musi być. Z rybą? To dobrze.

Bardzo dziękuję, a wykład o wyższości interpunkcji nad "bez interpunkcji"
zostawimy sobie na kiedy indziej.

Cieplutko dziękuję za czytanie i uwagi,

Para:)

Opublikowano

Kaliope,

cieszę się, że dostrzegłaś analogię w obrazie drzwi i dłoni. To ważne w przestrzeni wiersza. I natknęłaś się na powtórzenie, które natychmiast tłumaczysz sobie, rozwiewając wątpliwości...

Cieplutko pozdrawiam,

Para:)

Opublikowano

Sabinko,

"suto" zawsze będzie się kojarzyć z zastawionym stołem. Tu - występuje w zupełnie innym znaczeniu.
Oj, moi Czytelnicy interpretuję pięknie ten wiersz... Cieszę się, pozdrawiam,

Para:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...