Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dachy czerwonych kamienic
wbite w pejzaż smogu
spoglądają leniwie w me okno
pokryte dymem nikotynowym

Cisza płoszona śpiewem ptaków
zamiast natchnienia przynosi pustkę
jedyną inspiracją warkot samochodów
przemierzających betonowe trakty

I noc ciemność nadchodzi
nie widać nic prócz bezwstydnych lamp
neonów oświetlających próżność
błyskiem swych nagich słupów

Wtedy jestem sam lecz nie samotny
wypełniam powietrze myślą
a zdumiony oddech astmatycznych dni
pełza skruszonym limerykiem

Opublikowano

Moim zdaniem wiersz z ciekawym jakims zaczynem, potem rozmydla się, jakbyś nie był zdecydowany(a) o czym pisać. Czy o natchnieniu które nie może przyjść w dziękoszczelnym lub zbyt głośnym miejscu, czy o samotności (oj można wymieniac tematy na potencjalne wiersze)
Konsekwencji więcej życzę
Lilka

Opublikowano

Tytuł pasuje mi do treści. Pozbyłabym się.. me.. w pierwszej. Jest smog, to po co jeszcze drugi dym, może jedno pominąć.?
Myślę, że ciszy nie przeszkadzałby śpiew ptaków, dlatego pomijam go i czytam
.. cisza spłoszona ptakami..
Nadchodzi noc, więc siłą rzeczy i ciemność, chyba lepiej wybrać jedno.
Tę strofkę można "domodelować", grunt jest, moim zdaniem.
W czwartej wolałabym bez.. wtedy jestem, może.. a ja sam lecz nie samotny.. bo dalej
spodobało mi się. To tylko bardzo ogólne spojrzenie zwykłego czytelnika.
Wiersz jest Twój i zrobisz jak uważasz.
Serdecznie pozdrawiam... :)

Opublikowano

Dziękuję za wskazówki, wiem że wiersz jest słaby, ale co można wybełkotać w stanie kompletnego upojenia alkoholowego :-) no tak wyszło, po co go umieściłem, sam nie wiem ... pozdrawiam serdecznie !

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Radosław   "rękawami" - brzmi bardziej naturalnie , brzmi realistycznie mimo przeskalowania. "rękawem" - będzie bardziej surrealistycznie i niepokojąco. Jeżeli chcesz wzmocnić oniryczny ton- liczba pojedyncza może być mocniejsza. Jeśli wolisz spokojniejszy, bardziej "realistyczny" obraz ubioru zostaw tak, jak jest.    
    • @Berenika97 I tak sobie siedzą na tym cmentarzu głaszcząc lastryko. Taka seria gorzkowesoła z Ricky'm jest chyba jeszcze na Netflix - After Life. Klimat się udzielił.
    • - Popatrz. Znowu zarasta. - Jak wszystkie chłopy. Trawa nie uznaje wdowieństwa.   - Przecież dopiero tydzień temu ogoliłam do zera. - Widocznie natura nie lubi czekać.   - Wyszorowałam go szczotką, jak każdej niedzieli. - Kamień ma dobrą pamięć. Ja tylko umyłam - nic nie powiedział, nigdy nie był rozmowny, teraz ma jeszcze łatwiej. - Mój lubił być czysty. - Umarli niczego już nie lubią. To my pamiętamy za nich. - Przykryłam go jesionką z rudych chryzantem. Tutaj zawsze wieje. - Żywi zawsze coś przynoszą. Umarłym nigdzie się nie spieszy. Ja swojemu narzuciłam tylko szalik z jedliny. - Zapaliłam znicze. Znowu lśni. Jak za dawnych, narzeczeńskich dni. - Bardziej tobie potrzebne jest to światło niż jemu. - Pora wracać. - Do przyszłego tygodnia!  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...