Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
"Najprostszych pytań bez odpowiedzi
Żądają wiecznie widzowie młodzi(...)"

- J. Kaczmarski "Kuglarze"




Co będzie jak obudzę się
Kiedy wszystkie światła zgasną
Okna zamkną by nie poczuć
Kojącego szumu wiatru

Co będzie jak wymażę ją
Z już ubogiego życiorysu
Przeminie kwiat jak biały obłok
Nawet deszczem nie załkając

Co będzie jak zapomnę to
Sięgając w głąb pustkowia myśli
Pewnie nie wrócę do początku
Co zacząłem nie dokończę

Co będzie jak ucieknę tam
Schroniwszy się pod maską życia
W najcodzienniejszej chwili ciszy
Kto chce słuchać łzę usłyszy

Co będzie jak odsłonię dno
Uchylę rąbka tajemnicy
Obnażę pewną cząstkę prawdy
Tłumacząc znów wszystko od nowa

Co będzie jak zabronię
Wzruszeń
Naiwność.

Co będzie jak przestanę już
Pytać los o przyszłość dziwną
Oczy znów skleją mi się same
I sam powrócę w świat niejawy
Opublikowano

Ciekawe ujęcie myśli przewodniej wiersza. Nie chciałabym Cię urazić,
bo podoba mi się wiersz, ale przemyśl, czy pewne skróty by mu nie wyszły na dobre, mnie się wydaje, że tak!
W siódmym wersie: "Nie dadzą sobie już oddychać" - jest chyba jakaś nielogiczność?
Nie przejmuj się uwagami, to są rady; możesz skorzystać, lub nie!
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Opublikowano

W ogóle ta zwrotka jakoś tak mi nie pasuje...
hmm po napisaniu rzeczywiście wychodzą na wierzch pewne elementy formy, które wymagają zmian. Zwykle nie wrzucam wierszy "od razu" tylko "dojrzewają" sobie w szufladzie, a tu widocznie uznałem , że myśl jest dobrze ujęta. Jednak skłaniam się ku zmianie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka ... mimo pisania   to co między słowami jest prawdziwie nami  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • A ino Kamil coś ocli, ma konia
    • Jak zwykle za sympatię płacę  Tracę      Jak zwykle za lęk płacę  Tracę      Jak zwykle za nie postawienie granic płacę Tracę      Jak zwykle za brak odwagi i zdecydowania płacę  Tracę      To jest opozycja      Gdy grają mi na głowie  Prawo pilnuje blok  A my jesteśmy głośno    Jak zwykle za głupotę płacę  Jak zwykle płacę za brak asertywności    Bo zepsuję im zabawę   Także oddaję swój komfort i potrzeby    Bo są w moim pokoju  Bo mi zależy  Na ich zabawie  Tak na prawdę  (To absurdalne)   Albo dlatego że nie chcę wyjść na niemiłego  Albo dlatego, że wciąga mnie obojętność    To głupota być tego świadomym  i ich nie wyprosić  Znów coś robię  Coś sprzecznego ze mną  Bo chyba sprzeczności to część mojej kreatywności    Wziąłem to co oni I nie ciągnie mnie do integracji    Teraz oprócz z sobą samym Mógłbym być tylko z nią  A niewiem czy i jej nie stracę    Sympatia  Głupota  Konflikt    Oni na przodzie  Ja z tyłu  Na własnym terenie  I w tym momencie  Nie jestem sobą  W tym momencie Zdradzam siebie    Opozycja to kiedy interesy jednego ciała niebieskiego są w konflikcie z drugim ciałem niebieskim    Nawet w tak banalnej sytuacji możnaby mądrze postąpić  Wystarczyłoby dać wyraz złości    Ale to się nie zmieniło od młodości  Zawsze ja przesłonięte przez oni    Niech się bawią  Ja od początku chciałem być sam  Jednak sprzedałem się za towar    Postawienie swoich granic? No przecież to chamskie    Złość  Złość  Złość    Przyjemność... wspiera? Czy wypiera?   No wspieram czy wypieram!?   Moja niewygoda to wiersz  W takim chaosie nie mogłem czytać  Wchłonąć się    A kiedyś lubiłem... chaos  Teraz nie    No i w końcu wyprosiłem towarzystwo  Zostawiłem jednego  Bo jednemu mogę powiedzieć  "Mnie nie ma, po prostu zajmij się sobą"   Wziąłem to co oni I nie ciągnie mnie do integracji  Kiedyś wręcz przeciwnie  Lubiłem... pokazywać swoje ja Normalne... Zmiany    Domówka zamiast wybuchem energii  Zamiast szalonym tańcem Stała się dla mnie psychorozwojową rozkminą   Co jest grane, pytam się moich 33 lat?        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...