Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W sercu

Zbożowe pola, przennie złotem jarzą,
Srebrną otoczką połyskuje żyto.
Śliwy na miedzy pikietują strażą.
Zimą się zdarzą, niby inco gnito.

Przyziemnym wiatrem, jak na morskiej toni,
Łan śle łanowi, ukłonem szerokim.
Jednym pokłonem, drugim- trzecim goni,
Gdy potok toczy, deszczowym potokiem.

Szumiące zboże symfonija krótka,
Senne wieczorem, we solowym kosie.
Zabrzmi o brzasku, jak w wojsku pobudka,
Miodową wonią na kwitnącym wrzosie.

W gaju nad strugą gdzie jej zwęża nitka,
Nad głębią nurtu trzciny zwiewna kitka.
Jazów jaskinie, zakola, kaskady,
Organy wodne, śpiewne wodospady.

Żarnowiec złoty na mietlistych brzegach,
Wierzby płaczące przy drodze, w szeregach.
Łąki bagniste gdzie zielona młaka.
Ostoja zwierza i wodnego ptaka.

Jary głębokie, tam złociste łachy,
Judasza nocne osikowe strachy.
Dąbrowy stare, wiekiem lipa cyka,
Ptasią orkiestrą, brzmi pszczela muzyka.

Świat żab, ślimaków, na łąkach wilgotnych,
Noc Świętojańska w paprociach stokrotnych,
Wiosny nadzieja, która piersią pełną,
Wykarmi młodość miłością wylewną.

Na złotym słońcu, słowikowej nocy.
Chlebowym polem, kwietną łąką kroczy,
Myśli po Polsku, po Polsku oddycha,
Grzeszna, gościnna, bogata i cicha.

W miasteczkach, wioskach, w przydrożnych
kapliczkach,
Na polnych drogach i miejskich uliczkach,
W Kościołach Pańskich i w sercu Polaka,
Biało-czerwona- Godłem Orła ptaka.

Józef Bieniecki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • rozłażą się słowa w szwach  przygryzam wargę  do krwi  rozsądniej byłoby udawać martwą  kto następny do mojego chłodu   odbite światło w cieniu amarantusa ja zapałka z gorejącą głową  w zgliszczach hoduję bluszcz wilgocią od lat przesiąknięty    nie lubię stawiać kropki zatem krzyżyk na drogę  
    • zgubiłam czas zostawiłam go na zewnętrznej  stronie źdźdbła trawy zatonął z kroplą potu w niedalekim stawie opadł wraz z okruchami ziemi z podeszw butów oddałam go tobie  
    • @violetta „Cóż, każdy ma jakieś problemy”, jak powiedział Connor MacLeod w "Nieśmiertelnym". Wynajmowania nie będzie. Już mam dla kogo.
    • @Sylwester_Lasota @Berenika97 @wiedźma @Gosława @Leszek Piotr Laskowski @.KOBIETA. @LessLove @Gosława   Dziękuje Wam.   Wiersz idzie do śmieci, zmieniłem całkowicie koncepcje, poniżej link do nowej wersji:          
    • Wierzyłam Tobie, w słowa, gesty W ciszę, którą mnie karmiłeś A milcząc, byłeś najlepszy Płakałam, oczami mówiłeś   I czarowałeś spragnionym wzrokiem A ja drżałam, nie wiedząc dlaczego I spłynęła łza pod moim okiem Wyczułam coś złego   Teraz, patrząc wstecz - widzę Że błądziłeś między myślami A ja, choć się nie wstydzę To łkam nad złamanymi zasadami   Bo obiecałeś, ja sama obiecałam Potem płacz i obłąkane oczy Dlaczego tak bardzo Cię kochałam Gdy mrok Twoim umysłem się toczył?   Ta ciemność w Tobie, i te oczy Zgasiły mnie, choć mówiłam, myślałam Teraz serce się na mnie boczy Za bardzo pragnęłam, za bardzo chciałam   Lepiej by mi było bez łez, bez Ciebie Lepsze byłyby słowa milczenia Obwiniam teraz wszystkich i siebie Lecz nie ma to znaczenia...   Mówisz: jestem niewdzięczna, bo płaczę Bo cierpię, bo użalam się nad sobą A ja wiem, że za rok, dwa zobaczę Że to nie Ty, byłeś tą osobą      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...