Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

oczekuję piękna, bo nie mam o nim pojęcia
codziennie mówię ci to samo, czasem piszę
to nic nie znaczy, lub znaczy wiele
nie wiem, dziś tylko przypuszczam
i jeśli chodzi o niepewność, jest przewrotna
i to mnie tak pociąga.

tylko ... cię.
dziś ... cię.
pamiętaj, ... cię.
nie ... cię.
zawsze ... cię.
... cię.

to dziś było wczoraj lub dawniej
nie pamiętam już jak, nie liczę dat
coś już się pojawia, oczekiwania, pytania
a niepewność doskwiera, bo jest pewna
jeśli nic nie zrobimy
jeśli.

tylko ... cię.
dziś ... cię.
pamiętaj, ... cię.
nie ... cię.
zawsze ... cię.
... cię.

i jest inaczej, więcej pewności
wszystko zdaje się być czarne lub białe
proste, dziękujesz, nie mówisz za co
może to wstyd na czerwonych policzkach
a może sam powinienem wiedzieć
bo ten wyraz twarzy znam od dawna.

tylko ... cię.
dziś ... cię.
pamiętaj, ... cię.
nie ... cię.
zawsze ... cię.
... cię.

chciałbym coś powiedzieć, nie chcesz słuchać
nie chcesz mówić, a wspólne milczenie
w te dni nie jest miłe, i znów czuję niepewność
bo boję się że ktoś z boku krzyknie:
cięcie.
wspaniale to zagraliście.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jak dla mnie na tym cięcie. co ponizej a czego w "cytuj" nie widać, klimatycznie i tematycznie powtórzone.
pozdrawiam.
Opublikowano

wybieram z tego zbiegowiska mało znaczących wersów coś co jest cholernie dobre
potraktuję to jako aforyzm zresztą powtórzę - cholernie dobry aforyzm:
nie wiem, dziś tylko przypuszczam
warto było przeczytać ten wiersz dla tego wersu
pozdrawiam i pisz dalej
r

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Whisper of loves rain   Ten ślad drobnych stóp w śniegu zostanie ze mną długo. Wiersz napisany z ogromną wrażliwością. Bardzo bolesny. 
    • @Manek   Pięknie uchwycone to uczucie, gdy cisza staje się jedynym warunkiem, żeby w ogóle coś poczuć wystarczająco głęboko, żeby to zapisać. Ostatnia strofa szczególnie zostaje z człowiekiem. "Z inkaustu wydrę czerń litery" - świetne! :) 
    • W izbie ciemnej, gdzie dym pod strzechą się snuje, Gdzie piec od dawna już ciepła nie daje, Siedziało dziecko — tak ciche, że ledwie się czuje, Jakby i ono w cień domu wsiąkało po trochu.   Nie płakało już — łzy wyschły prędzej niż siły, Nie wołało — bo któż by je słyszeć tu miał? Tylko patrzyło, jak myszy po kątach chodziły, I liczyło dni głodem, co wracał jak żal.   Matkę wynieśli — pamiętała ludzi i ciszę, I ziemię, co spadła na wieko z głuchym odgłosem, Ojciec odszedł — czy wróci, czy zginął gdzieś w świecie — Nie pytała. Zbyt wcześnie pojęła już los ten.   Chodziła potem po progu, po błocie, po śniegu, Do drzwi obcych — z rękami zbyt lekkimi, pustymi: „Dajcie chleba…” — szept cichy, jakby ze wstydu, z lęku, Lecz drzwi się zamykały. I milczano nad nimi.   A gdy przyszła noc jedna — jak wszystkie, a cięższa — Bo mróz szczypał ostrzej, a wiatr był jak nóż, Usiadła przy murze, gdzie ściana od wiatru ją strzegła, I skuliła się cicho, nie doczekała zórz.   Nazajutrz ktoś rzekł tylko: „Zmarzło biedactwo…” Ktoś inny przeżegnał się szybko i odszedł do pracy. Ktoś trzeci przykrył ją płótnem — bez słów, bez świadectwa — Bo takich jak ona nie liczy się w świecie.   I tylko ślad drobnych stóp w śniegu jeszcze został, Lecz i ten wiatr zawiał — i nie ma już nic. Tak kończą dzieci nie przez wolę Boga — Lecz przez ludzi, co patrzą — i mijają jak nic.
    • @KOBIETA no ja nie mam:) @KOBIETA mam sezamki :)
    • jesteście niepoprawni :-)(
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...