Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie żałuję już niczego

Zostawił klucze i psa
nie dał mi czasu na żal
A ja czekałam dni, tygodnie, lata

Teraz będę wolna, ja wiem
To nie była miłość lecz sen
Ja nie widziałam za nim świata

Zakazał mi śmiechu i łez
Kazał Iść, nie biec
i nie chciał zrozumieć Szopena

Nie żałuję już niczego
A najmniej miłości ....

Non! Rien de rien ...
Non ! Je ne regrette rien
Ni le bien qu'on m'a fait
Ni le mal tout ça m'est bien égal !

***

Gdybyś tylko zechciał być moim

Des yeux qui font baisser les miens,
Un rire qui se perd sur sa bouche,
Voilà le portrait sans retouche
De l'homme auquel j'appartiens

Gdybyś tylko zechciał być moim
Ale tak nie będzie, ja wiem
Dałabym ci kosze astrów
Bo warto czekać do jesieni

Gdybyś tylko zechciał być moim
Nie chce się oszukiwać nadaremno
Związałabym cię czym mocniejszym od miłości
byś był ze mną

Gdybyś tylko zechciał być moim
Całowałabym twe zmarszczki w uniesieniu
Tak blisko i tak daleko
Gdybyś tylko zechciał być moim
...

***

On nigdy nie...

On nigdy nie powie mi że mnie kocha
a ja nie zaprzeczę
Bo jesteśmy dobrym małżeństwem
w przeddzień Apokalipsy

On nigdy nie pocałuje mnie w usta
Lepszy seks bez zobowiązań
A potem możemy iść na spacer
albo do opery na Toscę

On nigdy nie zapomni o moich urodzinach
A ja nie zechcę ich obchodzić
Bo musimy się uśmiechać i przyjmować prezenty z wyrazem zaskoczenia
Które nigdy nie dochodzi do oczu

On nigdy nie przestanie milczeć
wszak słowa są tylko formalnością
a ja obiecałam mu że nie zatęsknię
za miłością

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ech połowice są łakomym kęskiem niejednego rybaka tu kiwa płetwą tam zgromi że wstyd się rybakowi robi który nie do połówki wraca lecz do żony jako partnera bo ona wybiera i z garnka i najlepszego swojego partnera :)) dobrej nocy :)))    
    • @obywatel

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Ze mną nie można się związać  bo ja się związałam ze słowem  jestem kompletna i cała  a ktoś by mnie chciał - jak połowę   Dziękuję i pozdrawiam :)  Składa, składa, Violeńko. To może ja się odkłonię i powiem - życzliwe masz serduszko,     
    • @.KOBIETA. więcej takich mam stron :)
    • Na kanwie melodycznej: "Paranoid"→ƁƖɑϲƙ Տɑҍҍɑեհ     konwenanse chrapią słodko hulaj dusza to mi gra jak cytrynkę życie trzymam z niej wyciskam co się da   wytryskuje soczek mokry nie poślizgnę się ja wiem jestem panem swego życia żółtym królem w mojej grze   powędruję gdzie poniesie mnie... o tak   ostrym wzrokiem drzewo ścinam but glancuję brzaskiem dnia słońce kocha dziś nierówno krzywy sufit ma ten las   lecę z dachu z termoforem bulgoczący słyszę płacz dzięcioł spełnił moją prośbę wygryzł dziurki wolność dał   tutaj z przodu ster złapałem z tyłu silnik odrzut ma znowu jestem samolotem po sam czubek odlot mam              
    • wiersz nie akceptuje rytmiki, chce być wierszem białym i ubolewa nad stratą melodyczności, myślę, że brak rytmik wziął się bezpośrednio z tłumaczeń, ciężko przełożyć słowo w słowo i nie oddzielić melodii od znaczeń, poeci są widziani jako tacy trubadurzy i niech w padają w ucho słowa bo melodia do nich jest w ich głowach :))))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...