Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Z pewnością odnajduję tu spełnienie marzenia szczególnej grupy artystów. Być kochanym przez mniejszość, lecz prawdziwie. Przez tych, dla których się pisze.
    • @hollow man To nie prawda. Złodziej kradnie by pić, a pijak pije dla przyjemności. 
    • Wiersz poświęcony grafikowi i satyrykowi, Henrykowu Cebuli     Wyszedł Henryk z akademii, Sok jabłkowy w szczęściu pił. Dyplom piękny, choć bez premii, Do plecaka włożył był...   Ciężko westchnął patrząc w gwiazdy, - Cóż ja z sobą robić mam? Nie mam fachu, prawa jazdy - Martwił się u sławy bram.   - Wiem co zrobię! W samej rzeczy Umiem tuszem papier pstrzyć. Sztuka uczy, sztuka cieszy, Dobrze jest artystą być.   Usiadł Henryk z węglem w palcach, Coś tam sobie kreślił w kącie. Nagle zamarł z miną Marsa – Na papierze było prącie…   Myślał sobie - ot wypadek, Nie ma czym tu się przejmować. Przecież wszystko, nawet zadek Trzeba umieć narysować.   Siadł więc znowu nad kartonem. Kreślił gęsto w przód i wspak. Jęknął cicho drżącym tonem – Na papierze znów był ptak.   - Nie, to jakaś bzdura wielka. Ja panuję nad mą ręką! Niechaj sczeźnie mania wszelka, Narysuję damę piękną!   Narysował - ekstra szpan. A precyzja niczym zdjęcie! Zamiast pani, wyszedł pan, I to tylko we fragmencie.   Ale Henryk był uparty. Łatwo się nie poddał manii. Zjadł brokuły, czosnek tarty, Wpadł pogadać do Stefanii.   Dał na tacę oczywiście, Czytał Freuda, coś Pascala. Myślał już o egzorcyście, Gdy swą muzę dostrzegł z dala.   Siadł wygodnie, ściągnął brwi: - Narysuję dygnitarza. Wszak dygnitarz dobrze brzmi, Blasku wszystkim nam przysparza.   Jest dygnitarz. W pozie asa. Krzyknął Henryk: - Boże mój! To jest ta rządząca klasa? Przecież to normalny …………. (fuj!)   Wziął rysunek, złożył, schował. - Choć złe myśli puszczam precz, Żebym nie wiem co rysował, Zawsze wyjdzie taka rzecz.   I do dzisiaj, choć czas nęka, Wbrew błaganiom własnej żony, Na obrazkach pana Heńka Tylko smutny lub wzwiedziony.   Od tysięcy długich lat, Kłębi się nam myśli masa - Jakby dziś wyglądał świat, Gdyby chłop nie miał kutasa …    
    • @Zbigniew Polit I złodziej. Bo każdy pijak to złodziej ;)
    • między krzewy wdziej czapeczkę zwykle zgubisz ją w chwileczkę ale włosy niech rwie wiatr   para szczygłów zdobi bez   ***   nad oczkiem wodnym szczygłów zaplątane czapeczki   ***   na moich oczach obudził czereśnię wiatr ot warte kwiaty    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...