Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wybudujmy dom na piaskach marzeń  Pływajmy w oceanie wspólnych zdarzeń Biegajmy po plaży beztrosko Niech nigdy nam nie będzie gorzko Planujmy nasze życie kochane Niech to życie będzie wiecznie pisane Wspominajmy najlepsze życia momenty Niech nad nami czuwa Walenty Tańczmy beztrosko na polanie Niechaj wieczne to będzie doznanie Skaczmy pod blaskiem gwiazd  Niech twoje serce zrobi na moje najazd Lecz niestety pokazałaś strachliwość I tragicznie zakończyła się ta miłość   
    • @Lenore Grey   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Simon Tracy   Końcowe wyznanie o "krwi niewinnie przelane" i prośba o pozwolenie na śmierć tego, co dopiero się narodzi, to absolutnie przejmujące. To wiersz o niemożliwości miłości, o samowykluczeniu, o wyborze ciemności - nie z pychy, ale z głębokiego przekonania o własnej niezdolności do światła.   Bardzo mi się podoba - jest świetny!   
    • Bardzo mi się ten wiersz podoba  I już po zar setny na tym portalu powtórzę że zazdroszczę ludziom którzy potrafią rymować

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @petrosNie każdemu jest dana taka autorefleksja. Zamknięcie się w świecie własnych granic  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        powoduje, że stajemy się niewrażliwi na czyjąś cichą prośbę obok. O czułość, ciepło, jakiś znak, że nie jest niewidzialny, że nie musi znikać.     Peel już wie. Ma świadomość, że w relacji nie da się uciec od odpowiedzialności za tę drugą stronę. Że nie można tylko przyjmować, chroniąc się przed oddawaniem miłości - za rozsądkiem, własnym komfortem. "Ćwiczenie zawziętej poprawności" - to budowanie kolejnych ścian, trening niewrażliwości.     Myślę, że może to dotyczyć zarówno peela, jak i osoby, która odeszła, nie mogąc już znieść wiecznego odtrącania,pomijania, niezauważania tego, na co najbardziej czekała.   Pięknie też o tym "pustym kubku".  Jakby był symbolem czegoś, co peelowi przeszkadzało, obecności, oczekiwań, pytań, cichego cierpienia - a teraz nagle tego wszystkiego zabrakło.     To jest właśnie miłość. Tak. Taka jest prawda o niej.   Twój wiersz jest porażająco prawdziwy, dotyka bolesnych miejsc, i odsłania prawdę. I bardzo mi  bliski. Szkoda, że można tylko jedno serduszko dać...;)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...