Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nata, po pierwszym czytaniu było dla mnie jasne, że chodzi o kopertę, od/do osoby bliskiej sercu, ale jak przeczytałem dwa pierwsze komentarze, pomyślałem sobie, że raczej za banalny trop...no i śmieszne nazwisko dręczyło, bo dlaczego śmieszne? Dlaczego po prostu nie nazwisko? No i się wkopałem ;-)) Dobranoc po raz drugi ( nie odpisuj i tak jestem niekonsekwentny :))
Opublikowano

Nie mogę nie odpisać :D
Strzeliłes od razu w dobrym kierunku, ale tak to bywa, że zmyli czasami inny
komentarz... nic to, ja już w takie "sieciątka" wpadłam.
No to koniec tematu na temat koperty, niech sobie jest to zabawne (nie śmieszne :p)
nazwisko. Dobranoc... :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zabawne ;-))) I wcale nie szukam powiązań z pseudonimem autorki ;)
A co do listów, na szczęście dla chcącego nic trudnego ;)
Dobranoc, serio serio.
Opublikowano

Cieszę się Ewo, że zachciałaś mnie odwiedzić.
Życzę Ci właśnie takich czerwonych kopert, bo na nie zawsze warto poczekać..!
Dziękuję za post, także serdecznie pozdrawiam... :)



Dawid
Co do listów, owszem, dla chcącego nic trudnego, ale chęć musi być dwustronna.
Co do nazwiska, dzieci w okresie dorastania potrafią z każdego ptasiego
nazwiska robić sporo żartów.... najlepiej śmiać się z nimi... ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Moda na "wody"     Ala z Uralu w wisiorze z koralu,   W końcu urlopu, chodzi w litoralu.   Z językiem na boku,   Bywa tam co roku,   Bo moczy swe stopy w  wyschłym Aralu.
    • @niolek Po przeczytaniu wiersz ten został ze mną na dłużej, mimo jego przykrej natury.   Pierwsza myśl, gdy je zauważam. Trzy to liczba nieparzysta, nie - ja, parzysta - one.   Pierwsze wersy od razu sygnalizują o tym specyficznym uczuciu dysonansu - kiedy interakcja społeczna w naszej głowie ulega analitycznej dekonstrukcji. Sama forma wiersza przekazuje tę nerwową energię gonitwy myśli, kiedy fizycznie jesteśmy częścią rozmowy, lecz chaos w naszej głowie nie pozwala nam się skupić. Wyskakujące gdzieniegdzie pytania oraz przypuszczenia podkreślają bitwę z własną percepcją. W tym samym momencie możemy się zastanawiać, czy dwie pozostałe osoby nas wykluczają intencjonalnie, czy może nawet nie są tego świadome? Dla nich to kolejna pogawędka, a dla nas to cały poemat w naszym wnętrzu.   Jeśli miałbym się czegoś przyczepić to detali gramatycznych - kiedy pojawiają się czasowniki w pierwszej osobie zapiszemy je z końcówką "ę" zamiast "e" np. "Chcę pokazać, że tu jestem, próbuję." Również zamieniłbym "tą", na "tę" w wersie "a widzę tą dwójkę ", ponieważ w piśmie, w bierniku poprawna forma to "tę". "Tą" w bierniku występuje bardziej w mowie potocznej.   Ogólnie ciekawy wiersz, w jakiś sposób do mnie dotarł i został ze mną na dłużej. Pozdrawiam :)    
    • świat był miejscem opartym na pewnych stałych   życie przypominało  ścierny papier czas utkany  pospolitym brakiem   aż letni blask pozbawił ich nocy   rwany sen jak tęskni za człowiekiem  drugi człowiek
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Robert Witold Gorzkowski Polski bohater! Mój dziadek ze strony mojej matuli był ułanem Pilsudkiego. Cześć i chwała bohaterom.
    • @Poet Ka - @Berenika97 - uśmiechem wam dziękuję - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...