Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na zabawę przyszedł czas.
Mędrców nauki idą w las.
Idzie o to, jakie auto
trzeba kupić by nie padło?
Nie docenia dziś maluszka
geodeta, notariuszka,
burmistrz miasta, oraz radny,
”bo pożytek z niego marny”
Nie ma wprawdzie aparycji
i silnika pięknej dykcji,
Za to przestrzeń ma intymną.
Zaproś panią - tylko zwinną
Gwarantuję, że wspomnienia
Będą nie do zapomnienia
Zaproś pana z kompleksami
Wielki będzie, chociaż mały.
No i części bardzo tanie.
Solidniejszych nie dostaniesz!
Sprzyja szczęściu i miłości.
Radość w sercu twym zagości.
Po co klima, szyber dachy?
Radio wnet ukradną łachy
Psuje się elektronika.
Pękła rura. Mechanika!!!
Portfel znowu będzie cieńszy,
Co małżonki nie ucieszy.
Może uratuje życie twe
Fiat 126p

Opublikowano

Rymowanka napisana była dla kolegi, który przez 20 lat był szczęśliwym posiadaczem maluszka. Tęsknota za nim często pojawia się w naszych rozmowach. To taki żart z mojej strony. Jeżeli u ciebie Piotrze wzbudził uśmiech to i ja się uśmiecham.
Pozdrawiam cieplutko.

Opublikowano

Napewno :) Szczególnie we fragmencie:

"Za to przestrzeń ma intymną.
Zaproś panią - tylko zwinną" - to szczera prawda :) Ja mierzę ponad 1,8 m i wiem co to znaczy mieć kolana pod brodą :)
Szczerze mówiąc fiat 126p mi się bardzo podoba :) Ma w sobie to coś :)

Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

rozumiem,że fragment:

Zaproś pana z kompleksami
Wielki będzie, chociaż mały.

nie wzbudza u panów radości....ale to zrozumiałe. Znajomy miał mi za złe takie "insynuacje" (to jego słowa)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Och jakże pięknie wylegujesz się  Uwikłany w słońca topiące promienie Twe włosy wilgotnym mchem porośnięte Z powiekami zakrywającymi puste ślepia   Pozbawiony trosk, zbędnego pożądania Usta popękane pokryte sinym fioletem Flanelowa koszula,, rozdarta brutalnie Strzępy twych wnętrzności okrywają ją   Pięści twe zaciśnięte w martwej purpurze Paznokcie skruszone unoszą się na wietrze Serce rozgrabione przez larwy żerujące Ich coraz więcej, twej osoby coraz mniej   Me oczy brną coraz głębiej w ciebie Na wątrobie blizny, okryte marskością Wtapiasz się w chłodną ziemię, odchodząc Wracasz do korzeni, budując na nowo
    • Acha, wypunktowałem również Waldemara Łysiaka (nick: Jarek Kefirek) - gdzieś na innym portalu, otóż to: najpierw publikowałem w licealnym pisemku "Uważam, że", potem: w bibliotekarskiej Sowa Mokotowa i u Leszka Bubla w "Tylko Polsce" - w Bibliotece Publicznej może pani znaleźć archiwalne wydania, mój tomik wierszy może pani zamówić w Archiwum Akt Nowych, znam także: Tadeusza Krawczaka, Radosława Sikorskiego, Bogdana Zdrojewskiego, Piotra Naimskiego i Natalię Julię Nowak... Ojej, znam również Mateusza Koprowskiego z Angory...   Łukasz Jasiński 
    • myślisz że rozumiem   jak każdy mam nadzieję   miejsca jeszcze potrafią tworzyć historię bez nas   odpowiedzi nic nie znaczą najważniejsze są pytania a prawdę mierzy się w kilometrach po północy
    • @Roma   A ten świr to Michał Jan Leszczyński (wydał trzy tomiki) i był kiedyś tutaj Kuba Wojewódzki pod nickiem Sowa i też go wypunktowałem i te wszystkie osoby może pani z łatwością znaleźć na Wikipedii.   Łukasz Jasiński    @Roma   Niech pani rzuci okiem na nieznajomą1907, dział: Forum dyskusyjne - ogólne - "Tłumaczenie zbioru wierszy" - taki mniej więcej panuje tutaj poziom    Łukasz Jasiński 
    • w tramwaju pięć usiadło zabieganych osób, pięć ust, dziesięć oczu, pięć głów i pięć nosów.    ich spojrzenia się nie spotkały, ich ręce nie tknęły, bez słowa czy gestu, tak w piątkę siedzieli    po kilku przystankach  wysiedli na rynku, odbiegli od razu do klocków z szkła i tynku,   po całym dniu pracy  do domów powrócili, a historię z poranka dokładnie powtórzyli    i zaraz po powrocie  w pokojach się zaszyli  tylko wciąż narzekają  że ludzie, niezbyt mili 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...