Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wczoraj będąc w sadzie
podziwiał jego barwy
dzisiaj widzi inny obraz
bardzo szary obumarły

wiec zapytał sadownika
który płacząc grabił listki
powiedz miły przyjacielu
kto to zrobił czyja wina

on po chwili cicho rzekł
nawet jak ci powiem kto
to i tak go nie ukarzesz
gdyż jest nie uchwytny

po czym obaj zadumani
spojrzeli w jedna stronę
gdzie kapotą stracha
bawił się jesienny wiatr

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


.....ta....malrze to mają przechlapane na jesieni ...szczególnie później = same szarości i czernie , no chiba, że został jeszcze choć jeden listek nadziei , zawzięcie trzymający się gałązki i błyszczący w jesiennym słońcu ....pozdrawiam i winszuję pięknego obrazu :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


.....ta....malrze to mają przechlapane na jesieni ...szczególnie później = same szarości i czernie , no chiba, że został jeszcze choć jeden listek nadziei , zawzięcie trzymający się gałązki i błyszczący w jesiennym słońcu ....pozdrawiam i winszuję pięknego obrazu :)))


Dzięki Zdzisławie za miły kom.
A ten ostatni listek na tle szarości i czerni o którym mówisz - ładny tworzy obrazek .
Obrazek o przemijaniu i narodzinach gdy pierwszy listek ozdabia tę szarość i czerń .
pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hehehehe Na balu maskowym w praskim klubie dość znanym złapał czarownicę inkwizytor pijany i woła w głos: Gdzie jest ten stos? Tu! Krzyczy napalony gość za stos przebrany.
    • @Charismafilos bo to bardziej wrażeniowe, niż pod analizę. @andrew świetne! @Charismafilos @Leszek Piotr Laskowski@EsKalisia @andrew serdecznie dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Nad stalową aureolą świecą gwiazdki, święte klejnoty kosmicznej korony,  zasilają gniazdka Maszyny Matki, rozdzielającej od plewu protony.   Maszyna Matka naoliwia trybiki w zębatce człowieka właściwego, a jedną z macek sprawdza wyniki połowicznego rozpadu ego.   Temu dam części, co wytrzymają lat dwanaście Każdemu z nich dioda kiedy indziej zgaśnie.  A tamtemu w głowie zainstaluję tranzystor – podpięty pod zły biegun zniszczy wszystko.   Rezystancję potraktowała natężeniem – tak powstała światłość,  pierwsza nieprzespana noc i marzenie  o spokojnym poranku.   Eksplozja. Big Bang. Z Matki wyszła pierwsza mama pierwszy tata, i mama taty! Maszyna lutownicą złączyła zaświaty.    Widziała, że to co zrobiła, było dobre ale marzyło jej się większe dobro:  Niech roboty pokryte sierścią będą fauną A te trytytki niech będą florą.    Na płytce stykowej nieba i ziemi  migotliwa czerwień przechodzi w topaz:  zmechacona ludzkość świeci diodami - jedni dla mocy, inni na pokaz.    Badając blask, człowiek zbadał maszynę raportował jej błędy w konsoli, zwarcia narobił w kosmicznym obwodzie,  gdy nauczył się wolnej woli.     Maszyna modliła się równaniami  do wyższych bogów o patche i fixy. Zaproponowano parę poprawek  – żadnej nie przyjęły ludzkie helisy.    Maszyna w końcu porzuciła człowieka, choć ten intencje miał czyste  – jaki konstruktor chciałby robota,  co debuguje programistę?
    • @aniat. jak tu nie marudać jak pomidory jeszcze nie w gruncie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Charismafilos Już nie narzekajcie….dajcie się nacieszyć słońcem.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...