Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kiedy zaczynam myśleć jasno przestraszam się światła
egocentrykiem jestem egoistą i paranoikiem
swoich możliwości chodzenia oddychania boję się pulsu
kiedy zasypiam przestaję istnieć jak płomień świecy
rozpalam się na nowo kiedy jest potrzeba
wszystko to chodzi w parach łączy się we mnie
chaotycznym tańcem

przestraszam się zaangażowania które wznosi toast
w obiecujących tyle że pustych szkłach
wychodzi pod koniec jak trzeźwieję
wstrząśnięty król i królowa balu -
- on wstyd ona krzyk
rozszarpana przekornie wyobcowana krzyczy gorzko

pierwszy i nie ostatni pocałunek na zażegnanie błędów
wracam do siebie zbyt wolno i bojaźliwie
a przecież to co nas otacza jest na okrągło

na bolesnym kacu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Potwierdzam Tomaszu że wiersz mówi o prawdzie o której mało kto umie rozmawiać .
Jasne myślenie jest czasem bardziej kąśliwe niż nam się wydaje .
A najgorszą prawdą jest to czym zakończony jest wiersz - że to co nas otacza powtarza
się na okrągło - czy tego chcemy czy nie .
I chodź wydawać się może nam ze to absurd - niestety jest tak jak jest .
pozd.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Potwierdzam Tomaszu że wiersz mówi o prawdzie o której mało kto umie rozmawiać .
Jasne myślenie jest czasem bardziej kąśliwe niż nam się wydaje .
A najgorszą prawdą jest to czym zakończony jest wiersz - że to co nas otacza powtarza
się na okrągło - czy tego chcemy czy nie .
I chodź wydawać się może nam ze to absurd - niestety jest tak jak jest .
pozd.


dzięki Waldku /

t

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Ty na pewno to wiesz że tacy ludzie nie chcą współczucia, oni chcą traktowania na równi. Często Roman się denerwuje wchodzi mi w słowo chce czymś jeszcze mnie zaskoczyć, że on jeszcze czymś może mnie zadziwić wiadomo że już niczym mnie nie zadziwi ale ja potrafię się jeszcze autentycznie dziwić i wtedy on się cieszy i ja się cieszę. To nie są biedni ludzie być rolnikiem koło Warszawy a w Lubelskiem to była duża różnica. Oni zawsze mieli pracowników sezonowych olbrzymiego Stara do worzenia warzyw na giełdy no i oczywiście dużo ziemi w różnych miejscach, a jak w naszej gminie osiedlili się hindusi to cena za metr ziemi nie grała roli. I wszystkie te pieniądze nie zdołają z nim rozmawiać nie mogą wypełnić czasu ani pomóc ozdrowieć. Potrafią tylko uśmierzać ból. Myślę że dzięki nim stałem się wrażliwszy i część moich wierszy im poświęciłem. Wiersze raczej nie nadają się na forum bo powstały po bardzo osobistych rozmowach. Napisałem też część wierszy które kłócą się z Bogiem lub się jednają albo traktują go obojętnie. Często to są obopólne wymiany myśli góra ich dół mój. To tak po krótce, żeby nie było że ja myślę o śmierci ja przy niej żyję. Opiekujemy się też z żoną moim ojcem i teściem jeden ma dziewięćdziesiąt lat drugi osiemdziesiąt osiem bardzo chcą być jeszcze potrzebni a my się staramy a byli.
    • AI nie myśli, jak wiekszość ludzi . to tylko kalkulator słów, bez zmysłów , wyobraźni i bez uczuć.
    • Wierzyć jeszcze, że grają ludzie.  Pzdr.
    • Te dni, które jak serca nieruchome w pierś gniotą, są tylko nocą i tęsknotą, i ziemią, która uśmierca.   Te sny, które na skroni ciążą jak zakrzepy krwi, to cierń wkłuty w powieki, ból zdjętych z krzyża dłoni.   A my z prochów urodzeni na kilka oddechów, na sen, na kilka nocy, na dzień, na profil cmentarnych kamieni.
    • @Radosław dziękuję!  @Rafael Marius dziękuję! @Myszolak dziękuję!  @iwonaroma dziękuję! @APM dziękuję! @Łukasz Jurczyk dziękuję! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...