Scorpio11 Opublikowano 17 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2010 Serce jakby bało się wzruszyć. I ten lód rozkruszyć co w nim zalega. Niepewność tyka we mnie jak zegar. Miarą jest czasu w jakim dojrzewam. Budzikiem który budzi lęki kiedy oczy otwieram. Sekundnikiem mojej śmierci kiedy przyjdzie czas umierać. Jest teraz rzeczywistą iluzją, że nadzieja nie towarzyszy tylko głupcom. Mogę się jedynie nużąc w marzeniach doszukiwać sensu będącego pustką. Że nie przeminę, że nie przepłynę swoją łódką, tego życia tak cichutko, patrząc w czasu lustro...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się