wybacz mi
chcę ci powiedzieć
i przemienić moją prośbę
w najstosowniejszy kwiat
róża?
umie się tylko pysznić
lśnić
a tu trzeba pokory
słonecznik?
zbyt radosny
przyszła na myśl chryzantema
lecz to z pewnością nie jej czas
przecież jeszcze nasza miłość nie umarła
a może lawenda?
pachnie za mocno
nie można zebrać myśli z rozproszeń
niezapominajka - również kiepski wybór
nie pasuje kolorem do twoich oczu
czas mija
skrucha na próżno chce
wypuścić pąki
zbliżasz się spokojnie
otulasz dłonią
maleńką siewkę z dwoma listkami
już dobrze
- mówisz -
rozumiem
nie smuć się
wciąż jestem blisko
i wtedy zakwitam
dla ciebie
całym
nieskończenie czułym
ogrodem
07. 02. 2026 r.
Bardzo wielu bez suflera nie umieją żyć, zresztą to wygodnie. Miewałem pracowników, którzy, jak nie dostali rano poleceń, nic nie robili. To taka wygodna ścieżka. Pozdrawiam.